Jesienne smaki – co warto mieć pod ręką w kuchni?

Jesień to czas, kiedy w kuchni robi się bardzo kolorowo i pachnąco. Przetwory, rozgrzewające zupy, różnego rodzaju sałatki sprzyjają kulinarnym przygodom w trakcie ,,długich wieczorów” i rekompensują brak słońca. Sprawdź więc, jakich produktów nie powinno zabraknąć w Twojej spiżarni.
Zakwas z buraków
Buraki bardzo często przywodzą na myśl jesienne dni. Ich kolor i smak nie pozostawiają wiele do życzenia, stąd w wielu polskich spiżarniach zajmują niemal honorowe miejsce. Warto po nie sięgać zarówno z uwagi na smak i uniwersalność, jak również właściwości odżywcze. Szczególnie, kiedy przyrządzimy z nich zakwas.
Zakwas z buraków (https://olini.pl/zakwas-z-burakow-olini) powstaje na skutek ich ukiszenia w odpowiedniej ilości wody, z dodatkiem soli i przypraw. W procesie tym biorą udział bakterie kwasu mlekowego (probiotyczne), które znakomicie wpływają na kondycję jelit. Regularne picie zakwasu może pomóc w poprawie funkcjonowania układu trawiennego, zwłaszcza w przypadku problemów z zaparciami lub niestrawnością. W końcu kiszenie warzyw zaliczane jest do najzdrowszych metod przetwarzania żywności, więc nie bez powodu jest praktykowane już od pokoleń. Kwas mlekowy sprawia, że żywność doskonale się konserwuje i to on zapewnia cenne właściwości kiszonek.
Co ważne, zakwas buraczany można pić każdego dnia. Wszystko dlatego, że w przeciwieństwie do soku nie zawiera szczawianów. Należy go spożywać na zimno i na surowo. Kiedy chcesz go dodać do zupy, należy zrobić to po jej ostygnięciu.
Jak wykorzystać zakwas z buraków w kuchni? Można pić go w wersji solo, ale także przygotować na jego bazie pyszny dressing. Wystarczy dodać do niego miód, oliwę z oliwek, ulubione zioła. Można również wykorzystać go jako kompana koktajli i smoothie. Podkreśla on też smak wspomnianych zup i sosów, szczególnie czerwonego barszczu czy też gulaszu.
Olej z pestek dyni w jesiennym menu
Mówisz jesień, myślisz dynia. Tutaj znakomicie w spiżarni sprawdzi się właśnie ona, ale niemniej dobrze zrobiony z niej olej. Olej z pestek dyni to znakomity kompan sałatek, dań makaronowych, pieczonych warzyw, koktajli, pieczywa, grillowanego mięsa, a także zup. Nie dość że charakteryzuje się subtelnym, orzechowym smakiem, to jeszcze kuszącym zapachem. Ważne jest jednak to, aby był tłoczony na zimno i nierafinowany. Co więcej, nie można go podgrzewać.
Poza walorami smakowymi warto wspomnieć także o jego właściwościach odżywczych. To bogactwo witamin, a zwłaszcza z grupy B, witaminy A, C, D, E, a ponadto kwasu oleinowego, linolowego, selenu, potasu, cynku, czy też fitosteroli, które ograniczają wchłanianie cholesterolu.

Ocet jabłkowy
Między jabłkami, a jesienią można śmiało postawić znak równości. Kiedy patrzymy na nie najczęściej na myśl przychodzą sady i pierwsze podrygi powakacyjnych dni właśnie z nimi w roli głównej. Pyszna, domowa szarlotka, różnej maści przetwory. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby postawić również na ocet jabłkowy. To naturalny napój tworzony przez fermentację tychże owoców. Spożywany regularnie zabija bakterie E. Coli i S. aureus. Pozwala zwalczyć grzybicę, stanowi wsparcie dla mikrobiomu jelit, a poza tym wpływa korzystnie na glikemię poposiłkową.
Ocet jabłkowy w kuchni sprawdzi się między innymi jako dodatek do sałatek. Wystarczy połączyć go z oliwą z oliwek i dodać do nich ogórki, zielone liście oraz pomidory. Niemniej dobrze sprawdzi się w roli dodatku do marynaty warzyw, kanapkowych past, czy też w zakwaszaniu zupy tuż przed podaniem. Na tym jednak jego kulinarny potencjał się nie kończy. Tak naprawdę można z nim szaleć do woli, wszystko jest kwestią preferencji każdego podniebienia.
Zakwas z kapusty
Zakwas z kapusty gości w domowych spiżarniach od pokoleń, a zwłaszcza jesienią. Nic dziwnego. Kapusta syci, a poza tym jest cennym źródłem wielu witamin i minerałów. Warto na nią stawiać między innymi, że jest bogata w białko, błonnik, witaminy K, C i B6, kwas foliowy, mangan, wapń, a ponadto w potas, magnez, silne przeciwutleniacze, w tym związki siarki i polifenole. Co więcej, kiszenie tylko wzbogaca jej ,,zdrowy skład”. Tworzą się szczepy probiotyczne, które zapewniają równowagę mikroflory jelitowej zwiększając jednocześnie odporność organizmu.
Zakwas z kapusty można spożywać w wersji solo, prosto ze słoika czy butelki, ale równie dobrze dodać go do różnych potraw, w tym zup. Podobnie jak zakwas z buraków, należy to robić dopiero po ich ostygnięciu. W przeciwnym razie, dojdzie do utraty jakże cennych właściwości.
Syrop z malin i aronii
Syrop z malin i aronii to połączenie niemalże idealne. Słodkość i delikatna cierpkość tworzą naprawdę zgrany duet. Nie dość, że smakuje, to jeszcze może stać się sprzymierzeńcem organizmu w walce z przeziębieniem. Możesz przygotować go samodzielnie, albo też postawić na produkty od rodzinnych olejarni. Dobrej klasy syropy powstają wówczas
w naturalny sposób z połączenia soku wyciśniętego na zimno z dojrzałych owoców i cukru. Nie są gotowane, a po zabutelkowaniu delikatnie pasteryzowane co zapewnia trwałość produktu przy zachowaniu wszelkich cennych substancji, w które bogate są owoce. Syrop z malin i aronii świetnie smakuje pity z wodą lub herbatą. To także doskonały dodatek do deserów.