W USA ten składnik jest zakazany, w Polsce wciąż dodają go do jedzenia

W USA uznano go za zagrożenie dla zdrowia publicznego i oficjalnie usunięto z rynku spożywczego. W Polsce nadal występuje w wielu popularnych produktach. Tłuszcz trans – niedrogi, trwały, łatwy w użyciu – wciąż obecny w diecie milionów Polaków. Mimo że jego szkodliwość nie budzi obecnie większych wątpliwości, brakuje wyraźnych regulacji chroniących konsumentów. Sprawdzanie składników staje się jedynym sposobem ochrony.
- Wpływ tłuszczów trans na zdrowie i przemysł
- Negatywne skutki spożycia tłuszczów trans
- Zakazy stosowania tłuszczów trans w USA i UE
- Problem tłuszczów trans w codziennej diecie
- Jak unikać tłuszczów trans w codziennej diecie
- Wpływ tłuszczów trans na zdrowie publiczne
- Tłuszcze trans: ukryte zagrożenie w diecie
Wpływ tłuszczów trans na zdrowie i przemysł
Tłuszcze trans, znane także jako izomery trans kwasów tłuszczowych, powstają głównie podczas utwardzania tłuszczów roślinnych, czyli ich przemysłowego uwodorniania. Proces ten zmienia konsystencję tłuszczu z ciekłej na półstałą lub stałą, co zwiększa jego trwałość i odporność na działanie wysokich temperatur. Dzięki temu tłuszcze trans stały się popularnym składnikiem w przemyśle spożywczym – zwłaszcza w produkcji ciastek, margaryn, zup instant, przekąsek, dań gotowych i pieczywa cukierniczego. Obecnie, większość produkowanych w Polsce margaryn roślinnych powstaje bez użycia częściowo utwardzonych olejów roślinnych, które są znane jako źródło niekorzystnych dla zdrowia tłuszczów trans. W Polsce do obrotu dopuszczone są wyłącznie produkty zawierające poniżej 2 g izomerów kwasów tłuszczowych trans w 100 g tłuszczu. Wszystkie margaryny muszą spełniać ten wymóg. W związku z tym, nie można ich kojarzyć z negatywnymi skutkami zdrowotnymi wywoływanymi przez tłuszcze trans.
Ich niewielkie ilości występują również naturalnie w mięsie i mleku przeżuwaczy, jednak to przemysłowe tłuszcze trans stanowią główny problem zdrowotny.
Negatywne skutki spożycia tłuszczów trans
Tłuszcze trans mają szkodliwy wpływ na organizm na wielu poziomach. Przede wszystkim podwyższają poziom złego cholesterolu (LDL), jednocześnie obniżając poziom dobrego cholesterolu (HDL). Taki profil lipidowy przyspiesza rozwój miażdżycy, co znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia chorób serca i udarów mózgu.
Spożywanie tłuszczów trans jest również związane z rozwojem cukrzycy typu 2, stanów zapalnych oraz osłabieniem ogólnej odporności organizmu. Uważa się, że nawet niewielkie ilości spożywane regularnie mogą zwiększać ryzyko zdrowotne, ponieważ organizm nie jest w stanie ich skutecznie metabolizować.
Zakazy stosowania tłuszczów trans w USA i UE
W 2015 roku Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) stwierdziła, że tłuszcze trans są "ogólnie nieuznawane za bezpieczne" (GRAS). W wyniku tego wprowadzono regulacje zabraniające ich użycia w produktach spożywczych. W 2018 roku zaczął obowiązywać całkowity zakaz ich stosowania w produkcji żywności. W rezultacie tłuszcze trans prawie całkowicie zniknęły z rynku w USA.
W Unii Europejskiej działania te były wdrażane wolniej. Dopiero w 2019 roku ustanowiono rozporządzenie Komisji Europejskiej, które ograniczyło zawartość przemysłowych tłuszczów trans do maksymalnie 2 gramów na 100 gramów tłuszczu w produkcie. W Polsce te przepisy obowiązują od 2021 roku, ale wciąż istnieje luka – producenci nie muszą oznaczać ilości tłuszczów trans na etykiecie, a jedynie muszą przestrzegać limitu.
Problem tłuszczów trans w codziennej diecie
Na polskim rynku tłuszcze trans wciąż są obecne w wielu produktach, zwłaszcza importowanych tanich przekąskach i ciastkach. Problemem jest także brak edukacji konsumentów – wiele osób nie potrafi rozpoznać tłuszczów trans w składzie. Kryją się one często pod nazwami: „częściowo utwardzony tłuszcz roślinny”, „uwodorniony olej roślinny”, czy ogólnym określeniem „oleje roślinne”, bez wskazania metody przetwarzania.
Niektóre artykuły spożywcze, mimo że na pierwszy rzut oka wydają się zdrowe, zawierają te tłuszcze – np. mrożone pizze, gotowe panierki, wafle i krakersy. Niska cena i długi okres przydatności sprawiają, że są one chętnie nabywane, a tłuszcze trans nadal obecne w codziennym menu.
Źródła tłuszczów trans w codziennej diecie
- Słodkości i wypieki – zwłaszcza te o długim terminie przydatności, pakowane fabrycznie, z kremowym nadzieniem
- Frytki, chipsy i smażone przekąski – olej używany wielokrotnie do smażenia może zawierać tłuszcze trans
- Gotowe zupy i sosy w proszku – substancje stabilizujące i tłuszcze nadające „gładką” konsystencję
- Półprodukty i gotowe mrożonki – mają tłuszcze, które zwiększają trwałość i poprawiają teksturę
Mniej znanym faktem jest również to, że izomery kwasów tłuszczowych trans znajdują się w mięsie i produktach mlecznych, takich jak m.in. śmietana czy masło. Nawet oliwa z oliwek tłoczona na zimno zawiera minimalne ilości tłuszczów trans. Tłuszcze trans tworzą się także codziennie podczas gotowania w domu z powodu używania wysokiej temperatury, dlatego całkowite ich wyeliminowanie z prawidłowej, zróżnicowanej diety jest niemożliwe.
Jak unikać tłuszczów trans w codziennej diecie
Niepełne wymogi etykietowania powodują, że unikanie tłuszczów trans wymaga świadomości i dokładnego przeglądania składników. Najlepszą metodą na ograniczenie ich w diecie jest usunięcie wysoko przetworzonych artykułów i wybieranie świeżych składników. Warto również sięgać po produkty z certyfikatami, oznaczone jako „bez tłuszczów trans” lub „bez uwodornionych tłuszczów roślinnych”.
Ograniczenie margaryn twardych, smażenia w głębokim tłuszczu oraz gotowych wypieków to podstawowe działania. Coraz więcej producentów, zwłaszcza marek premium i ekologicznych, deklaruje brak tłuszczów trans w składnikach, co umożliwia konsumentom podejmowanie bardziej świadomych decyzji.
Wpływ tłuszczów trans na zdrowie publiczne
Z punktu widzenia zdrowia publicznego, obecność tłuszczów trans w diecie prowadzi do zwiększonego ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, wzrostu kosztów opieki zdrowotnej, a w długim okresie – do obciążenia systemu zdrowotnego. Państwa, które wprowadziły całkowity zakaz ich użycia, zaobserwowały zmniejszenie liczby hospitalizacji związanych z chorobami serca.
W Polsce problem ten ciągle jest bagatelizowany. Brakuje działań informacyjnych, a regulacje nie nakładają na producentów obowiązku pełnej transparentności. Konsument musi samodzielnie radzić sobie z etykietą i wyborem.
Tłuszcze trans: ukryte zagrożenie w diecie
Tłuszcze trans są składnikiem, który w wielu państwach został już usunięty z użytku, jednak w Polsce nadal gości na naszych stołach. Choć staje się przedmiotem coraz większej liczby dyskusji, w praktyce ciężko jest ich całkowicie unikać – ponieważ znajdują się nie tylko w fast foodach czy tanich ciasteczkach, ale także w produktach, które wiele osób uważa za „zwyczajne”, jak np. serek topiony, śmietana czy margaryna do pieczenia.
Problem leży w tym, że brakuje czytelnych oznaczeń, a producenci nie muszą jasno wskazywać, ile tłuszczów trans znajduje się w danym artykule. To powoduje, że konsument zostaje pozostawiony samemu sobie – aby podejmować świadome wybory, trzeba mieć wiedzę na temat i dokładnie analizować składy. A informacji na ten temat wciąż jest za mało. Tłuszcze trans nie znikną z dnia na dzień, ale można ich częściej unikać – wystarczy wiedzieć, gdzie się ukrywają.

Źródła:
Mozaffarian D., Katan M.B., Ascherio A., Stampfer M.J., Willett W.C., Izomery trans kwasów tłuszczowych a choroby sercowo-naczyniowe, New England Journal of Medicine, 2006
- Regulacja Komisji (UE) 2019/649 z dnia 24 kwietnia 2019 r.