Nazywali ją „małpim rosołem”. Teraz wraca jako zdrowy obiad dla seniorów

W czasach PRL codzienne gotowanie wymagało pomysłowości i umiejętności radzenia sobie z brakami towarów na półkach. Sklepy świeciły pustkami, a dostęp do mięsa bywał mocno ograniczony. Właśnie wtedy na stołach królowały potrawy, które nie potrzebowały drogich lub trudno dostępnych produktów. Jednym z takich dań był tzw. małpi rosół, nazywany również zupą nylonową. Sprawdź, jak go przygotować.
- Małpi rosół – czym kiedyś był dla Polaków?
- Jak przygotować zupę nylonową? Przepis na małpi rosół
- Dlaczego małpi rosół znów wrócił na talerze?
Małpi rosół – czym kiedyś był dla Polaków?
Choć nazwa zupy często wywołuje mieszane uczucia, danie dawniej miało praktyczne zastosowanie. Przygotowywana bez mięsa zupa opierała się na warzywach korzeniowych, kaszy mannie i podstawowych przyprawach, które można było dostać w sklepie – co wcale nie było takie oczywiste. Dzięki temu danie było lekkie dla żołądka i jednocześnie dawało uczucie sytości na wiele godzin. W wielu polskich domach małpi rosół pełnił funkcję codziennego obiadu.
Zupa nylonowa zapisała się w pamięci Polaków jako symbol kuchennej zaradności. Nie było to danie odświętne, a solidny fundament codziennego jadłospisu. Zupę gotowało się szybko, bez skomplikowanych technik. Składniki można było modyfikować w zależności od tego, co akurat znalazło się pod ręką. Właśnie ta elastyczność sprawiła, że przepis z czasów PRL do dziś ma dziesiątki wersji różniących się dodatkami i proporcjami.
Jak przygotować zupę nylonową? Przepis na małpi rosół
Do ugotowania klasycznej wersji tej zupy potrzebne są podstawowe produkty.
- 2 marchewki
- 2 ziemniaki
- 5 łyżek kaszy manny
- 1 duża cebula
- 1 korzeń pietruszki
- pół pora
- kawałek selera
- 2 litry wody
- 5 ziaren ziela angielskiego
- 3 liście laurowe
- sól i czarny pieprz
Aby przygotować zupę z PRL-u, wystarczy stosować się do poniższych wskazówek.
- Starannie oczyść warzyw.
- Ziemniaki pokrój w drobną kostkę, aby szybciej zmiękły podczas gotowania.
- Marchew, pietruszkę i seler zetrzyj na tarce o grubych oczkach – dzięki temu oddadzą więcej smaku do wywaru.
- Por pokrój w cienkie plasterki, które delikatnie rozpadną się w trakcie gotowania.
- Cebulę krótko opal nad palnikiem lub na suchej patelni, aby nadać zupie głębszy aromat i subtelną słodycz.
- Umieść wszystkie warzywa w garnku, zalej wodą i dodaj przyprawy.
- Całość gotuj na niewielkim ogniu do momentu, aż składniki staną się miękkie i oddadzą smak.
- Wsyp kaszę powoli, cały czas mieszając, aby nie powstały grudki. Po kilku minutach zupa zacznie gęstnieć.
- Na sam koniec dopraw ją solą i pieprzem, dostosowując smak do własnych preferencji.

Dlaczego małpi rosół znów wrócił na talerze?
Współczesne zainteresowanie kuchnią z czasów PRL-u nie wynika wyłącznie z chęci powrotu do dawnych czasów. Dietetycy coraz częściej zwracają uwagę na fakt, że takie potrawy jak małpi rosół idealnie wpisują się w potrzeby osób starszych.
Zupa jest delikatna, łatwa do strawienia i nie obciąża układu pokarmowego. Brak ciężkiego, tłustego wywaru sprawia, że może być spożywana nawet przez osoby z wrażliwym żołądkiem. Co jeszcze wyróżnia PRL-owski rosół?
- Duża zawartość błonnika, witamin i minerałów.
- Marchew, pietruszka czy seler wspierające odporność.
- Kasza manna będąca cennym źródłem energii – nie powoduje gwałtownych skoków cukru we krwi.
Właśnie dlatego specjaliści od żywienia coraz częściej rekomendują takie proste zupy seniorom, zwłaszcza w chłodniejszych miesiącach. Jak widzisz, wartościowy posiłek wcale nie musi być ani drogi, ani skomplikowany.