Ten trik sprawia, że placki nie chłoną tłuszczu. Mało kto go zna

Placki ziemniaczane to klasyk, który zna niemal każdy — ale mało kto potrafi zrobić je tak, by za każdym razem wychodziły idealne. Jedni jedzą je z gulaszem, inni ze śmietaną, jednak prawdziwy test zaczyna się na patelni. Bo choć przepis wygląda banalnie, wystarczy drobny błąd, by zamiast złocistej, chrupiącej skórki dostać ciężkie, nasiąknięte tłuszczem placki. Co dokładnie psuje efekt — i jak to naprawić jednym ruchem? Za chwilę wszystko stanie się jasne.
Jak usmażyć placki bez tłuszczu
Niektórym wydaje się, że zrobienie placków to bułka z masłem. W praktyce bywa trudniej, niż się spodziewasz. Często placki ziemniaczane wychodzą zbyt tłuste. Jedną z najczęstszych przyczyn jest za niska temperatura oleju. Gdy masa ziemniaczana ląduje na niedogrzanym tłuszczu, zaczyna wciągać go jak gąbka.
Najlepsza temperatura smażenia placków ziemniaczanych to ok. 180°C. Jeśli nie masz termometru, zrób szybki test: wrzuć na patelnię mały kawałek chleba. Gdy po kilkunastu sekundach ładnie się zarumieni, olej jest gotowy i można zaczynać smażenie.
Co zrobić, żeby placki nie chłonęły oleju? Kluczowy jest dobór ziemniaków. Najlepiej sprawdzają się odmiany mączyste, bogate w skrobię i z mniejszą ilością wody. Ziemniaki wodniste potrafią sprawić, że placki nie tylko będą się rozpadać, ale też znacznie mocniej nasiąkną tłuszczem.
Równie ważne jest porządne odciśnięcie masy ziemniaczanej, np. w czystej bawełnianej ściereczce. Nadmiar soku powoduje, że placki tracą chrupkość i szybciej „łapią” olej podczas smażenia.
Ocet do placków ziemniaczanych: trik
Jest prosty trik, który poprawia strukturę placków i sprawia, że wchłaniają mniej tłuszczu. Do świeżo startego ciasta ziemniaczanego dodaj po 1 łyżce octu na każdy kilogram ziemniaków. Efekt? Placki wychodzą bardziej zwarte, a jednocześnie wyraźnie lżejsze i wyjątkowo chrupiące. Co ważne, w tak małej ilości ocet nie zmienia smaku potrawy — mimo to działa zaskakująco skutecznie.
Jeśli chcesz, by placki były naprawdę udane, unikaj kilku typowych potknięć podczas smażenia. Zbyt chłodny tłuszcz i źle dobrane ziemniaki to jedno, ale znaczenie ma też rozmiar i grubość porcji. Gdy nałożysz za dużo masy, środek może zostać niedosmażony, a wierzch już będzie brązowy. Dlatego formuj cienkie placki — szybciej i równiej się zrumienią, a przy tym będą przyjemnie chrupać.
Kolejny częsty błąd to przewracanie ich za wcześnie. Daj spodowi czas, by dobrze się przyrumienił i „złapał” skórkę — wtedy placki łatwiej odchodzą od patelni i nie rozpadają się przy obracaniu.

Pomysły na placki ziemniaczane
Placki ziemniaczane to świetna baza do kulinarnych eksperymentów, bo łatwo nadać im nowy charakter. Do masy możesz dorzucić na przykład startą marchew, pietruszkę albo dynię — takie dodatki nie tylko wzbogacają smak, ale też sprawiają, że placki mają przyjemniejszą, bardziej zwartą strukturę. Ciekawym patentem jest również dodatek kefiru, maślanki lub jogurtu naturalnego.
Marzy Ci się lżejsza, mniej tłusta wersja placków ziemniaczanych? Bez problemu zrobisz je w piekarniku. Wystarczy wyłożyć blachę papierem do pieczenia, delikatnie posmarować go olejem i zapiekać placki, aż ładnie się zarumienią.
Placki mogą zachwycać zarówno na wytrawnie, jak i na słodko. W wersji obiadowej świetnie smakują z gulaszem mięsnym, sosem grzybowym albo duszonymi warzywami. Na słodko pasują z kolei do cukru pudru, miodu czy musu owocowego. Bez względu na to, którą opcję wybierzesz, kilka prostych trików pomoże Ci uniknąć sytuacji, w której tłuszcz będzie spływał z placków.
Przeczytaj również: Jak zrobić placki ziemniaczane bez mąki?