Szwedzki sposób na soczyste mielone. Wystarczą 3 łyżki tego składnika

Polskie mielone trudno wyrzucić z domowego menu, ale czasem wystarczy niewielka zmiana, żeby dobrze znany obiad nabrał zupełnie nowego charakteru. Szwedzi przygotowują swoje kotleciki nieco inaczej niż my. Dzięki kilku prostym zabiegom mięso pozostaje delikatne, a w środku nie robi się suche. Do tego dochodzi wyjątkowo smaczny dodatek.
- Szwedzki patent na miękkie kotlety
- Cebula robi różnicę
- Małe kotlety to dobry pomysł
- Podaje się je z nietypowym dodatkiem
- Przepis na szwedzkie mielone
Szwedzki patent na miękkie kotlety
Domowe mielone czasem wychodzą zbyt zwarte albo szybko tracą wilgoć podczas smażenia. Szwedzi mają na to prosty sposób. Ich kotlety są delikatniejsze i miękkie. Co ważne, nie potrzeba do tego żadnych skomplikowanych technik. W Polsce zwykle do kotletów mielonych dodaje się bułkę tartą, jednak ten szwedzki sposób daje super efekt. Zamiast dodawać suchą bułkę tartą do mięsa, trzeba wcześniej połączyć ją z płynem i odstawić, by dobrze go wchłonęła. Dzięki temu podczas smażenia nie odbiera wilgoci mięsu. Kotlety pozostają miękkie w środku, nawet po mocniejszym zrumienieniu. Masa powinna być wilgotna, ale na tyle zwarta, by można było bez problemu uformować kotleciki.

Cebula robi różnicę
Warto również poświęcić chwilę cebuli. Zamiast dodawać ją surową, lepiej wcześniej podsmażyć ją na maśle. Powinna zmięknąć i delikatnie się zezłocić. Wtedy nabiera łagodniejszego, lekko słodkiego smaku i nadaje kotletom przyjemniejszy aromat. Przed połączeniem z mięsem cebulę trzeba przestudzić. Nie należy też przesadzać z wyrabianiem masy. Krótkie mieszanie składników w zupełności wystarczy. Zbyt długie ugniatanie może sprawić, że gotowe mielone staną się twarde i gumowate.
Małe kotlety to dobry pomysł
Najlepiej formować niewielkie, lekko spłaszczone kotleciki. Dzięki temu łatwiej usmażyć je równomiernie i uniknąć sytuacji, w której zewnętrzna część jest już mocno rumiana, a środek nadal potrzebuje czasu. Przy formowaniu warto zwilżyć dłonie zimną wodą. Masa będzie mniej się kleić, a kotlety łatwiej uzyskają równy kształt. Mielone smażymy na dobrze rozgrzanym maśle, na średnim ogniu. Nie trzeba ich nieustannie obracać. Wystarczy pozwolić, by z obu stron powstała złocista, apetyczna skórka.
Podaje się je z nietypowym dodatkiem
Szwedzka wersja różni się od klasycznych polskich mielonych także sposobem podania. Na talerzu często pojawia się purée ziemniaczane oraz konfitura z borówki brusznicy. Kwaśno-słodki owocowy dodatek doskonale przełamuje smak mięsa i ziemniaków. Jeśli nie mamy brusznicy, można wykorzystać inną owocową konfiturę o lekko kwaskowym smaku.
Przepis na szwedzkie mielone
Składniki:
- 500 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
- 2 łyżki bułki tartej
- 3 łyżki śmietanki 12 lub 18%
- 1 jajko
- 1 łyżka bulionu
- 1/2 małej cebuli
- 2 łyżki masła
- 1 płaska łyżeczka soli
- 1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu
- 2-3 łyżki masła do smażenia
Przygotowanie:
- Bułkę tartą połącz ze śmietanką, bulionem i jajkiem. Odstaw na około 5 minut, aby wchłonęła płyn.
- Cebulę drobno posiekaj i podsmaż na 2 łyżkach masła. Powinna zmięknąć i delikatnie się zezłocić.
- Odstaw cebulę do przestudzenia, następnie połącz ją z namoczoną bułką.
- Dodaj mięso, sól oraz pieprz. Krótko wymieszaj, tylko do połączenia składników.
- Zwilż dłonie wodą i uformuj niewielkie, lekko spłaszczone kotlety.
- Rozgrzej na patelni masło. Smaż mielone na średnim ogniu z obu stron, aż będą rumiane i odpowiednio usmażone w środku.
- Podawaj z purée ziemniaczanym, natką pietruszki i konfiturą z borówki brusznicy.