Ten sernik pamięta pół Polski. „Łzy Wałęsy” wciąż robią furorę

Sernik Łzy Wałęsy to ciasto, które wielu osobom kojarzy się ze świętami i spotkaniami przy stole. Ma klasyczny, lekko kruchy spód, kremową masę serową i puszystą piankę bezową na wierzchu. Gdy ciasto całkowicie ostygnie, na powierzchni pojawiają się drobne kropelki — stąd jego poetycka nazwa. To deser, do którego często się wraca, bo jest prosty, dobrze się piecze i zachwyca smakiem. Ten przepis pokaże krok po kroku, jak je zrobić i cieszyć się nim w rodzinnym gronie.
- Czym są Łzy Wałęsy i dlaczego ten sernik tak się nazywa?
- Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz pieczenie?
- Dlaczego na bezie pojawiają się słodkie „łzy”?
- Jak wygląda idealny sernik Łzy Wałęsy po przekrojeniu?
- Przepis na sernik "Łzy Wałęsy"
Czym są Łzy Wałęsy i dlaczego ten sernik tak się nazywa?
Łzy Wałęsy to klasyczny sernik pieczony na kruchym spodzie, z delikatną masą serową i warstwą bezy na wierzchu. Najbardziej rozpoznawalnym elementem są słodkie kropelki, które pojawiają się na powierzchni bezy po całkowitym wystudzeniu ciasta. To właśnie one sprawiły, że deser zyskał tak zapadającą w pamięć nazwę. Skąd dokładnie się ona wzięła, nie wiadomo – krąży wiele historii, ale żadna nie została oficjalnie potwierdzona. Jedno jest pewne: to ciasto od lat gości na polskich stołach i wciąż cieszy się ogromną sympatią. Zachwyca połączeniem różnych warstw, które razem tworzą bardzo przyjemną całość – od kruchego spodu, przez kremowy środek, aż po lekką, słodką bezę.
Co warto wiedzieć, zanim zaczniesz pieczenie?
Zanim zacznie się przygotowanie sernika Łzy Wałęsy, warto poświęcić chwilę na kilka istotnych kwestii, które mają duży wpływ na wygląd i smak gotowego ciasta.
- Wybór twarogu ma ogromne znaczenie. Najlepiej sięgnąć po twaróg z wiaderka, o gładkiej konsystencji i bez wyczuwalnych grudek. Zbyt suchy lub ziarnisty ser może sprawić, że masa serowa nie będzie jednolita i straci swoją delikatność. Jeśli używany ser jest gęsty, nie należy go dodatkowo odsączać.
- Temperatura składników wpływa na łatwość łączenia masy. Jajka, ser oraz mleko powinny mieć temperaturę pokojową, co pozwala uniknąć grudek i sprawia, że masa szybciej nabiera gładkości. Zimne składniki mogą powodować zwarzenie się masy i mniej równomierne pieczenie.
- Ciasto kruche najlepiej przygotować z dobrze schłodzonego masła. Krótkie chłodzenie gotowego ciasta w lodówce ułatwia jego rozprowadzenie w formie i zapobiega nadmiernemu kurczeniu się podczas podpiekania. Spód warto nakłuć widelcem, aby nie unosił się w trakcie pieczenia.
- Podpiekanie spodu jest ważnym etapem, którego nie należy pomijać. Dzięki temu krucha warstwa zachowuje odpowiednią konsystencję po dodaniu masy serowej i nie nasiąka wilgocią. Wystarczy krótki czas w dobrze nagrzanym piekarniku.
- Beza wymaga spokojnych warunków. Nie lubi przeciągów, trzaskania drzwiczkami od piekarnika ani nagłych zmian temperatury. Białka należy ubić dokładnie, stopniowo dodając cukier, aż masa stanie się gęsta, błyszcząca i stabilna.
- Studzenie sernika ma kluczowe znaczenie dla pojawienia się charakterystycznych kropelek. Po zakończeniu pieczenia najlepiej pozostawić ciasto w uchylonym piekarniku, a następnie przenieść je w spokojne miejsce i pozwolić mu całkowicie wystygnąć. To właśnie w tym czasie na powierzchni bezy zaczynają tworzyć się słodkie, błyszczące „łzy”.
- Cierpliwość jest bardzo pomocna. Sernik najlepiej kroić dopiero po kilku godzinach, gdy wszystkie warstwy się ustabilizują, a smak stanie się bardziej wyrazisty.
Dlaczego na bezie pojawiają się słodkie „łzy”?
Kropelki rosy to efekt naturalnego procesu. Podczas pieczenia cukier zawarty w bezie rozpuszcza się, a białka zatrzymują wilgoć. Gdy ciasto stygnie, wilgoć stopniowo wydostaje się na powierzchnię, tworząc błyszczące krople. Im lepiej ubita piana i im spokojniej przebiega studzenie, tym większa szansa na widoczne łzy. Nie zawsze pojawiają się w tej samej ilości, ale nawet niewielka ilość dodaje ciastu uroku. Warto wiedzieć, że brak kropelek nie oznacza nieudanego wypieku – smak pozostaje taki sam, a beza nadal jest delikatna i przyjemnie słodka.

Jak wygląda idealny sernik Łzy Wałęsy po przekrojeniu?
Po przekrojeniu wyraźnie widać wszystkie warstwy. Na spodzie znajduje się cienkie, kruche ciasto, które nie dominuje, a jedynie stanowi solidną bazę. Środek to kremowa masa serowa, jasna i lekka, bez opadania i bez pęknięć. Na górze beza – lekko chrupiąca z wierzchu, a pod spodem miękka. Całość prezentuje się bardzo apetycznie i dobrze się kroi po całkowitym schłodzeniu. To deser, który równie dobrze smakuje następnego dnia, gdy wszystkie warstwy jeszcze lepiej się ze sobą łączą. Wiele osób twierdzi, że właśnie wtedy smakuje najlepiej.
Przepis na sernik "Łzy Wałęsy"
Ciasto kruche:
- 320 g mąki pszennej
- 130 g masła
- 80 g cukru pudru
- 5 g proszku do pieczenia
- 1 jajko
Masa serowa:
- 1000 g twarogu z wiaderka
- 4 żółtka
- 1 jajko
- 80 g cukru
- 80 ml oleju
- 200 ml mleka
- 2 opakowania budyniu śmietankowego bez cukru (ok. 80 g)
Beza:
- 6 białek
- 200 g cukru
Sposób wykonania:
- Kruche ciasto: przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia, dodaj zimne masło i rozetrzyj. Wsyp cukier puder, dodaj jajko i zagnieć na jednolite ciasto. Schładzaj 20 minut.
- Wyłóż formę papierem do pieczenia, rozprowadź ciasto, nakłuj widelcem. Piecz 10 minut w 180°C i wystudź.
- Sernik: ubij żółtka i jajko z cukrem na jasną masę. Dodaj twaróg, olej, budyń i mleko. Zmiksuj do połączenia.
- Wylej masę na spód. Piecz 40–50 minut w 180°C.
- Beza: ubij białka na sztywno, stopniowo dodając cukier.
- Wyłóż pianę na sernik, zmniejsz temperaturę do 150°C i piecz 15 minut.
- Pozostaw w uchylonym piekarniku, następnie całkowicie wystudź – po tym czasie pojawią się kropelki rosy.