Znany dietetyk wziął się za pieczywo z Żabki. Efektem jest bułka o nietypowym składzie

Bułka na szybko przed pracą, chleb do kanapek albo coś świeżego na weekendowe śniadanie - pieczywo regularnie trafia do koszyków Polaków. Problem w tym, że produkty, które wyglądają podobnie, mogą mieć zupełnie różne składy. Coraz więcej osób sprawdza więc nie tylko cenę i smak, ale także rodzaj mąki, zawartość błonnika czy obecność zbędnych dodatków. Na ten trend odpowiada Żabka, która wprowadziła nową grahamkę przygotowaną we współpracy z Michałem Wrzoskiem.
- Pieczywo jest wszędzie. Różnice zaczynają się dopiero po przeczytaniu składu
- Żabka wprowadza nową grahamkę
- Nie tylko Żabka. Dobre pieczywo można znaleźć też w innych sieciach
- Na co patrzeć, kupując pieczywo?
- Nowa grahamka to dopiero początek?
- Czy warto po nią sięgnąć?
Pieczywo jest wszędzie. Różnice zaczynają się dopiero po przeczytaniu składu
Trudno wyobrazić sobie codzienne zakupy bez pieczywa. Bułki i chleby to jedne z podstawowych produktów spożywczych, po które sięgamy na śniadanie, kolację czy szybką przekąskę. Na półkach znajdziemy pieczywo pszenne, żytnie, razowe, pełnoziarniste czy graham. Różnią się nie tylko rodzajem mąki, ale też recepturą i zawartością składników odżywczych. Dlatego warto czasem zajrzeć na etykietę i sprawdzić, co naprawdę znajduje się w wybranym pieczywie.
Żabka wprowadza nową grahamkę
To właśnie w tę stronę idzie nowa propozycja Żabki. Sieć rozszerzyła ofertę świeżego pieczywa o grahamkę przygotowaną we współpracy z Michałem Wrzoskiem, dietetykiem i twórcą internetowym. Najważniejszym elementem receptury jest mąka graham, która stanowi 70% składu bułki. Produkt nie zawiera dodanego cukru. Producent zwraca także uwagę na zawartość błonnika i białka.
Sama bułka ma łączyć cechy, których klienci oczekują od świeżego pieczywa: chrupiącą skórkę i miękkie, puszyste wnętrze. To istotne, bo nawet najlepszy skład nie przekona konsumentów, jeśli produkt zwyczajnie nie będzie smakował. Nowa grahamka jest więc próbą połączenia dwóch oczekiwań. Z jednej strony ma być wygodnym produktem, który można kupić przy okazji codziennych zakupów. Z drugiej - ma odpowiadać osobom, które zwracają większą uwagę na to, co ląduje na ich talerzu.

Nie tylko Żabka. Dobre pieczywo można znaleźć też w innych sieciach
Nie tylko Żabka stawia dziś na różnorodne pieczywo. W Lidlu i Biedronce wybór chlebów i bułek jest naprawdę duży, dlatego bez problemu można znaleźć produkty dopasowane do różnych potrzeb i upodobań. Wśród wielu propozycji można trafić na produkty, które wyróżniają się składem lub jakością. W Lidlu jest bardzo dobrej jakości chleb - warto zwrócić uwagę na jego skład i wykorzystane składniki. Z kolei Biedronka może się poszczycić świetnym składem bułki, która również może zainteresować osoby bardziej świadomie podchodzące do codziennych zakupów. To pokazuje, że ciekawych propozycji nie brakuje w różnych sieciach handlowych, a przy wyborze pieczywa warto patrzeć przede wszystkim na konkretny produkt, jego skład i wartości odżywcze, zamiast kierować się wyłącznie nazwą sklepu.
Na co patrzeć, kupując pieczywo?
Jeżeli chcemy wybrać pieczywo o bardziej wartościowym składzie, warto zacząć od kilku prostych rzeczy. Pierwsza to rodzaj mąki i jej udział w produkcie. Sama nazwa „wieloziarnisty” nie oznacza jeszcze, że pieczywo jest pełnoziarniste. Produkt może zawierać wiele rodzajów ziaren, ale podstawą nadal może być jasna mąka.
Druga kwestia to zawartość błonnika. To właśnie ten parametr może być pomocny przy porównywaniu podobnych produktów. Warto również zwrócić uwagę na zawartość soli oraz ilość dodanych składników.
Nie trzeba jednak wpadać w przesadę. Lista składników nie jest konkursem na najkrótszą etykietę. Najważniejsze jest to, czy produkt odpowiada naszym potrzebom i jak wpisuje się w codzienną dietę.
Dla jednej osoby dobrym wyborem będzie klasyczny chleb żytni, dla innej grahamka, a ktoś jeszcze inny wybierze pieczywo z ziarnami. Nie ma jednej bułki idealnej dla wszystkich.
Nowa grahamka to dopiero początek?
Współpraca Żabki z Michałem Wrzoskiem może być interesująca również z innego powodu. Nie chodzi wyłącznie o jedną bułkę. Jeśli tego typu produkty będą rozwijane, na sklepowych półkach może pojawić się więcej propozycji tworzonych z myślą o prostszym i bardziej świadomym wyborze.
To kierunek, który wpisuje się w szerszą zmianę na rynku spożywczym. Klienci coraz częściej chcą wiedzieć, co kupują, ale jednocześnie nie zamierzają rezygnować z wygody. Pieczywo kupowane w drodze do pracy czy szkoły ma być szybkie, dostępne i smaczne. Coraz częściej ma mieć też skład, który nie budzi wątpliwości.
Żabka rozwija swoją kategorię pieczywa już od kilku lat. W 2024 roku sieć przeprowadziła jej większą przebudowę, ograniczając liczbę produktów i zmieniając między innymi receptury, gramatury oraz sposób wypieku. Później pojawiały się kolejne warianty - między innymi bułki wieloziarniste, propozycje z kiełkami żyta czy bułka ze skyrem.
Dzisiaj klient może więc wybierać między klasycznymi produktami a bardziej urozmaiconymi propozycjami. Nowa grahamka wpisuje się w ten trend, ale wyróżnia ją współpraca z dietetykiem i nacisk na konkretny skład.
Czy warto po nią sięgnąć?
Mąka graham zachowuje większą część ziarna pszenicy niż jasna mąka, dlatego pieczywo z jej dodatkiem może dostarczać więcej błonnika i składników odżywczych. Błonnik wspiera pracę jelit i może zwiększać uczucie sytości. Nie oznacza to jednak, że jasna bułka jest zła, a grahamka zawsze lepsza. Liczy się cała dieta, wielkość porcji i dodatki do pieczywa.
Jeśli ktoś lubi grahamki i zwraca uwagę na rodzaj mąki, zawartość błonnika oraz brak dodanego cukru, nowa propozycja Żabki może być ciekawą opcją. Nie trzeba jednak szukać jednego idealnego produktu. Zdrowe odżywianie opiera się przede wszystkim na codziennych wyborach i różnorodnej diecie. Coraz więcej osób chce wiedzieć nie tylko, czy bułka jest chrupiąca, ale również co znajduje się w jej składzie.