Biedronka wraca do rozwiązania sprzed lat. Już ponad 1600 sklepów ma taki dział

W sklepach coraz częściej sami skanujemy produkty, ważymy warzywa i pakujemy zakupy. Tymczasem Biedronka stawia również na rozwiązanie, które wielu klientom kojarzy się z dawnymi zakupami u zaprzyjaźnionej sprzedawczyni. Lady tradycyjne działają już w ponad 1600 sklepach sieci, a ich popularność skłoniła firmę do uruchomienia pierwszej ogólnopolskiej kampanii promującej ten format. Co trafia do koszyków klientów? Na liście hitów nie brakuje mięsa, wędlin i serów, ale są też produkty, które mogą zaskoczyć.
- Samoobsługa to nie wszystko. Ten format wciąż przyciąga klientów
- Klient decyduje, ile kupi. I właśnie o to chodzi!
- Mięso numerem jeden. Polacy mają swoich faworytów
- Te wędliny i sery też robią furorę
- Pani Bożenka twarzą nowej kampanii
- Czy tradycyjne zakupy wygrają z samoobsługą?
Samoobsługa to nie wszystko. Ten format wciąż przyciąga klientów
Wydawałoby się, że przyszłość handlu należy do kas samoobsługowych, szybkich zakupów i ograniczania kontaktu ze sprzedawcą. Biedronka pokazuje jednak, że tradycyjna obsługa nadal ma swoje miejsce w nowoczesnym sklepie. Lady, przy których można poprosić o konkretny kawałek mięsa, wybraną ilość sera czy pokrojenie wędliny, działają już w ponad 1600 placówkach sieci.
To sporo, biorąc pod uwagę, że Biedronka ma w Polsce około 3900 sklepów. Oznacza to, że tradycyjne lady są dostępne w znacznej części jej placówek. Sieć nie tylko utrzymuje ten format, ale postanowiła również mocniej go wypromować. Właśnie ruszyła pierwsza ogólnopolska kampania wizerunkowa poświęcona tej części oferty.
Klient decyduje, ile kupi. I właśnie o to chodzi!
Co sprawia, że mimo rozwoju samoobsługi klienci nadal chętnie podchodzą do tradycyjnej lady? Jednym z najważniejszych powodów jest możliwość dopasowania zakupów do własnych potrzeb. Nie trzeba wybierać gotowego opakowania o określonej wadze. Wystarczy poprosić o tyle produktu, ile rzeczywiście przyda się w domu.
Jak wynika z informacji przekazanych przez sieć, klienci najczęściej kupują od 20 do 30 dekagramów wędlin i serów. Taka porcja może wystarczyć na kilka kanapek, śniadanie dla rodziny albo niewielki zapas na najbliższe dni. Nie trzeba od razu kupować dużego opakowania, które później będzie zalegało w lodówce.
To szczególnie ważne w czasach, gdy wiele gospodarstw domowych uważnie kontroluje wydatki. Kupowanie na wagę pozwala lepiej dopasować ilość jedzenia do liczby domowników i planowanego menu. Może też pomóc w ograniczaniu marnowania żywności.
Tradycyjna lada daje również większą swobodę przy wyborze produktu. Klient może poprosić o pokrojenie wędliny na określoną grubość, odważyć konkretną porcję sera albo zlecić zmielenie mięsa. To drobiazgi, które dla wielu osób mają znaczenie podczas codziennych zakupów.
Mięso numerem jeden. Polacy mają swoich faworytów
Co najczęściej ląduje w torbach klientów? W kategorii świeżego mięsa króluje filet z piersi kurczaka. To produkt, który można wykorzystać na wiele sposobów: przygotować z niego kotlety, dodać go do sałatki, pokroić do makaronu lub przyrządzić na patelni.
Na drugim miejscu znalazł się schab wieprzowy bez kości, a podium zamyka karkówka wieprzowa. W zestawieniu najchętniej wybieranych produktów znalazły się także szynka wieprzowa oraz tylna ćwiartka kurczaka.
Lista nie zaskakuje aż tak bardzo, jak mogłoby się wydawać. To składniki, które od lat pojawiają się w polskich kuchniach. Można z nich przygotować zarówno szybki obiad w środku tygodnia, jak i bardziej tradycyjny posiłek dla całej rodziny.
Popularność tych produktów pokazuje też, że dla wielu klientów liczy się nie tylko cena, lecz także możliwość wybrania odpowiedniej porcji. Przy ladzie można dopasować zakupy do konkretnego przepisu i uniknąć kupowania większej ilości mięsa, niż jest potrzebna.

Te wędliny i sery też robią furorę
Na mięsie lista bestsellerów się nie kończy. Klienci chętnie wybierają również wędliny na wagę. Największą popularnością cieszy się pierś gotowana z indyka Bianka, a kolejne miejsca zajmują Szynka Doskonała w Smaku i szynka wędzona czereśnią.
Wśród serów króluje Ser Królewski OSM Sierpc, za którym uplasowały się Ser Rycki Edam i mozzarella na wagę. Zakupy przy tradycyjnej ladzie pozwalają dobrać dokładną ilość produktów, zarówno na codzienne kanapki, jak i na spotkanie z gośćmi. Na liście popularnych produktów znalazły się także makrela wędzona, sałatka jarzynowa i wędzone brzuszki z łososia.
Pani Bożenka twarzą nowej kampanii
Biedronka ruszyła z pierwszą ogólnopolską kampanią promującą tradycyjne lady. Jej bohaterką została Pani Bożenka, postać inspirowana pracownikami obsługującymi klientów w sklepach sieci. Kampania obejmuje telewizję, radio, materiały w placówkach i internet. Przygotowano również serię spotów pokazujących historie klientów korzystających z tradycyjnej obsługi. Pani Bożenka będzie aktywna także w mediach społecznościowych, gdzie odpowie na pytania dotyczące m.in. świeżości produktów, mielenia mięsa i pakowania próżniowego. Akcja ma przypomnieć, że przy ladzie klienci mogą liczyć nie tylko na produkty na wagę, ale również na pomoc w wyborze i dopasowanie zakupów do własnych potrzeb.
Czy tradycyjne zakupy wygrają z samoobsługą?
Biedronka nie rezygnuje z nowoczesnych rozwiązań, ale pokazuje, że samoobsługa i tradycyjna obsługa mogą funkcjonować obok siebie. Jedni klienci chcą zrobić zakupy jak najszybciej, inni wolą poprosić o konkretną porcję, dopytać o produkt lub wybrać wędlinę bezpośrednio przy ladzie.
Właśnie ta elastyczność może decydować o popularności formatu. Nie każdy zakup da się sprowadzić do zeskanowania kodu i wrzucenia produktu do koszyka. Czasem ważne jest to, żeby kupić dokładnie tyle, ile potrzeba, i mieć możliwość dopasowania zamówienia do własnych przyzwyczajeń.
Ponad 1600 sklepów z tradycyjnymi ladami to wyraźny sygnał, że ten sposób robienia zakupów wciąż ma swoich zwolenników. Nowa kampania ma przypomnieć im o tej możliwości, a pozostałym klientom pokazać, że nawet w dużym dyskoncie można znaleźć rozwiązania znane z mniejszych, osiedlowych sklepów.