Znana sieć zamyka kolejne markety w Polsce. Z mapy zniknęło już ponad 140 sklepów

Czy jedna z najbardziej znanych zagranicznych sieci handlowych ogranicza działalność w Polsce? Powodów do takich pytań nie brakuje. W ostatnich miesiącach z mapy kraju zniknęły kolejne placówki, a ich liczba spadła z 737 do 704. Na tym jednak nie koniec, bo zapowiedziano już następne zmiany. Firma przekonuje, że nie chodzi o nagły kryzys ani decyzję o opuszczeniu Polski. To element większej transformacji, która ma dostosować biznes do nowych przyzwyczajeń klientów.
- Kolejne sklepy znikają z mapy Polski
- Klienci zmienili swoje przyzwyczajenia
- Wielkie hipermarkety zostaną zmniejszone
- Kto może przejąć aktywa sieci?
- Państwowa sieć nie przejmie sklepów
- To nie musi być koniec Carrefoura
Kolejne sklepy znikają z mapy Polski
Francuski gigant handlowy od pewnego czasu ogranicza liczbę swoich sklepów w Polsce. Skala zmian jest zauważalna, szczególnie że Carrefour przez lata należał do najbardziej rozpoznawalnych zagranicznych sieci spożywczych działających nad Wisłą. Jeszcze w 2022 roku firma miała około 850 placówek. W 2025 roku było ich 737, a pod koniec pierwszego kwartału tego roku liczba ta spadła do 704. Oznacza to, że w ciągu kilku lat z mapy Polski zniknęło ponad 140 sklepów. Na tym jednak prawdopodobnie się nie skończy. Carrefour zapowiada kolejne zmiany, choć nie wiadomo jeszcze, ile placówek ostatecznie zostanie zamkniętych. Firma zapewnia jednocześnie, że nie planuje nagłego opuszczenia polskiego rynku. Obecna strategia ma być odpowiedzią na zmieniające się zwyczaje klientów oraz sytuację w branży handlowej.
Klienci zmienili swoje przyzwyczajenia
Sieć zmienia sposób prowadzenia biznesu, dostosowując się do nowych zwyczajów klientów. Coraz więcej osób wybiera mniejsze sklepy i oczekuje szybszych zakupów, zamiast spędzać długie godziny w ogromnych hipermarketach. Dlatego firma chce stawiać na rentowność, atrakcyjne lokalizacje i bardziej dopasowane formaty. Nie wszystkie placówki spełniają jednak te wymagania. Część nierentownych sklepów została już zamknięta, a kolejne mogą podzielić ich los. Przykładem jest hipermarket w Galerii Galena w Jaworznie, który zakończył działalność. Jednocześnie nie wszystkie duże markety znikną - część ma zostać przebudowana i zmniejszona.
Wielkie hipermarkety zostaną zmniejszone
Hipermarkety Carrefoura mają być mniejsze. To jeden z najważniejszych elementów planowanej transformacji. Sieć zamierza ograniczać powierzchnię największych obiektów i dostosowywać je do rzeczywistego zainteresowania klientów. W tym roku zmniejszone mają zostać cztery hipermarkety. Plany na kolejny rok są jeszcze bardziej ambitne, ale wymagają zatwierdzenia przez centralę we Francji. Firma zdaje sobie sprawę, że zmniejszenie powierzchni może oznaczać również ograniczenie asortymentu i niższą sprzedaż nominalną. Mimo to uznaje takie rozwiązanie za uzasadnione biznesowo.
Co stanie się z odzyskaną przestrzenią? Carrefour chce wynajmować część powierzchni innym firmom. Dzięki temu duże obiekty mogą zyskać zupełnie nową funkcję. Taki model został już wykorzystany w Białymstoku, gdzie część dawnego hipermarketu zajęła IKEA. To pokazuje, że przyszłość wielkich sklepów może wyglądać inaczej niż jeszcze kilka lat temu. Zamiast jednego ogromnego marketu w budynku mogą działać mniejsze sklepy, punkty usługowe czy najemcy reprezentujący inne marki. Dla sieci oznacza to możliwość lepszego wykorzystania nierentownej dotąd powierzchni.

Kto może przejąć aktywa sieci?
W tle zmian od kilku lat pojawiają się spekulacje dotyczące możliwej sprzedaży Carrefoura w Polsce. Doniesienia o potencjalnym wycofaniu się francuskiej sieci regularnie wracają, szczególnie gdy firma zamyka kolejne placówki. Na razie Carrefour nadal działa w Polsce i nie ogłosił decyzji o całkowitym opuszczeniu naszego kraju. Nie brakuje jednak przedsiębiorstw, które przyglądają się jego aktywom.
W marcu Luis Araujo, dyrektor generalny Biedronki, otwarcie mówił, że jego firma obserwuje sytuację Carrefoura. Zaznaczył, że Biedronka dostrzega interesujące aktywa, które mogłyby w przyszłości znaleźć się w jej posiadaniu. Nie tylko Biedronka może być zainteresowana majątkiem francuskiej sieci. Wcześniej pojawiały się informacje o zainteresowaniu nieruchomościami Carrefoura ze strony Auchan, Kauflandu, Netto czy Żabki. Na razie jednak nie doszło do transakcji oznaczającej przejęcie całego biznesu. Sama obecność potencjalnych zainteresowanych nie oznacza więc, że Carrefour zamierza sprzedać działalność w Polsce.
Państwowa sieć nie przejmie sklepów
Pojawił się również pomysł, aby aktywa Carrefoura przejęła Krajowa Grupa Spożywcza. Państwowa spółka miałaby stworzyć ogólnopolską sieć sklepów, w których sprzedawana byłaby żywność pochodząca od polskich rolników. Ostatecznie ten scenariusz nie zostanie jednak zrealizowany. Minister rolnictwa Stefan Krajewski poinformował kilka miesięcy temu, że projekt został przeanalizowany i uznano go za nieopłacalny. Pomysł zakupu sieci został zamknięty, a decyzja w tej sprawie już zapadła.
Tym samym jeden z najbardziej nietypowych scenariuszy dotyczących przyszłości francuskiego giganta został odrzucony. Na razie pozostaje więc strategia realizowana przez samą firmę: zamykanie nierentownych sklepów, inwestowanie w najlepsze lokalizacje oraz zmniejszanie powierzchni największych hipermarketów. Carrefour nie znika z Polski, ale zdecydowanie zmienia sposób prowadzenia działalności.
To nie musi być koniec Carrefoura
Kurcząca się liczba sklepów to część większego planu. Sieć odchodzi od ogromnych hipermarketów i stawia na mniejsze, bardziej rentowne formaty. Nie wiadomo jeszcze, ile placówek ostatecznie zniknie z Polski. Firma zapowiada jednak dalsze zmiany i kolejne przebudowy. Czy to początek większego odwrotu? Carrefour na razie temu zaprzecza. Prawdpodobnie era wielkich hipermarketów powoli dobiega końca.