W Lidlu szykuje się wielka rewolucja. Wyjdziesz z zakupami bez ich skanowania, nawet w kasie samoobsługowej!

Wstajesz rano i odkrywasz, że w domu brakuje mleka i pieczywa. Myślisz: „Znowu będę stać w kolejkach”. Ale wyobraź sobie alternatywę, która pozwala ominąć tłum i samodzielnie kontrolować każdy zakup. Lidl wprowadza coś, co zmienia reguły gry. Na pierwszy rzut oka wygląda to zwyczajnie, ale każdy, kto spróbuje, zauważy różnicę od pierwszych sekund w sklepie. Zastanawiasz się, o czym mowa? To nie jest zwykła aplikacja – to coś, co sprawi, że zakupy staną się prawdziwą przyjemnością.
- Nieznana funkcja, która zmienia codzienność
- Jak działa Scan&Go? Szczegóły, które zaskakują
- Płatność bez stresu i kontroli – czy na pewno?
- Dlaczego warto spróbować już dziś?
- Najczęstsze błędy i jak ich uniknąć
- Scan&Go w codziennym życiu – więcej niż wygoda
- Przyszłość zakupów w twoim telefonie
Nieznana funkcja, która zmienia codzienność
Kiedy myślimy o Lidlu, zazwyczaj przychodzą na myśl promocje i szybkie zakupy. Ale mało kto wie, że sieć udostępnia narzędzie, które pozwala przejąć kontrolę nad całym procesem – od wyboru produktów, aż po płatność, bez stania w kolejkach. Chodzi o funkcję Scan&Go, która działa w wybranych sklepach i pozwala zeskanować produkty samodzielnie przy użyciu smartfona. Brzmi prosto, ale w praktyce oznacza ogromną zmianę. Wyobraź sobie scenariusz: wchodzisz do sklepu z listą zakupów, a każdą pozycję możesz dodać do wirtualnego koszyka w kilka sekund. Nie ma przepychania się, nie ma czekania przy kasie – cały proces staje się szybki i intuicyjny. To rozwiązanie, które zmienia codzienne doświadczenie zakupowe, szczególnie w poranne lub popołudniowe szczyty, kiedy każdy zastanawia się, jak szybko opuścić sklep z pełnym koszykiem.

Jak działa Scan&Go? Szczegóły, które zaskakują
Tak naprawdę funkcja Scan&Go nie jest tylko wygodnym gadżetem – ma precyzyjne zasady. Wchodzisz do sklepu, wybierasz produkty i skanujesz kody kreskowe lub QR. W przypadku świeżych produktów na wagę, system drukuje specjalną etykietę z kodem, który również należy zeskanować. To samo dotyczy artykułów z piekarni – kod QR na listwie cenowej pozwala zarejestrować każdy produkt w aplikacji. Co więcej, możesz samodzielnie zwiększać lub zmniejszać ilość produktów, a jeśli coś przypadkiem wpadnie do koszyka, aplikacja pozwala szybko usunąć ten towar i odłożyć na półkę. Wszystko brzmi skomplikowanie, ale po kilku minutach korzystania wszystko staje się naturalne, jakbyś robił to od lat.
@zpamietnikarobotnika Pewnie mi napiszecie, że żyje pod kamieniem ale na mojej wsi nie było takich luksusów
♬ oryginalny dźwięk - Siedzę w domu i nic nie robię.
Płatność bez stresu i kontroli – czy na pewno?
Najciekawszy moment przy Scan&Go pojawia się przy finalizacji zakupów. Wszystkie produkty w wirtualnym koszyku są przechowywane w telefonie, dopóki nie klikniesz „Płatność”. Następnie identyfikujesz się przy kasie cyfrową kartą klienta i przesyłasz zawartość koszyka – bez stania w tradycyjnej kolejce. Dla bezpieczeństwa sklepu, pracownicy mogą przeprowadzać wyrywkową kontrolę zakupów. Jeśli wykryją rozbieżności, wszystko jest natychmiast korygowane – i płacisz dokładnie za to, co masz. Co ważne, przy produktach ograniczonych wiekowo, np. alkohol czy niektóre napoje energetyczne, system wymaga potwierdzenia wieku u kasjera. Tak więc Scan&Go to połączenie wygody z pełną kontrolą nad zakupami.
Dlaczego warto spróbować już dziś?
Scan&Go pozwala zaoszczędzić czas, zmniejsza stres związany z zakupami i daje poczucie kontroli – coś, czego wielu konsumentom brakuje w codziennym życiu. Wyobraź sobie, że w godzinach szczytu wchodzisz do sklepu i omijasz kolejki, wybierając produkty w tempie, które ci odpowiada. Możesz zrobić szybkie zakupy przed pracą, wstając rano i zauważając, że w lodówce brakuje podstawowych produktów, lub spędzić przyjemnie popołudnie w sklepie, kontrolując każdy element koszyka. Dla wielu osób to prawdziwa rewolucja.
Najczęstsze błędy i jak ich uniknąć
Choć Scan&Go jest proste, nie każdy od razu wie, jak z niego korzystać. Najczęstszy błąd to pominięcie produktów, które nie mają standardowego kodu kreskowego, np. warzyw i owoców ważonych na sklepowej wadze. Kolejny problem pojawia się, gdy ktoś zapomni zeskanować kod z piekarni lub próbuje ominąć procedurę płatności. Warto pamiętać, że każde pominięcie może wymagać interwencji pracownika, więc najlepszą strategią jest dokładne skanowanie wszystkich produktów od samego początku. Dzięki temu zakupy stają się szybkie i przyjemne, a ty zyskujesz pełną kontrolę nad tym, co trafia do twojego koszyka i co płacisz przy kasie.
Scan&Go w codziennym życiu – więcej niż wygoda
Wydawałoby się, że to tylko techniczny bajer, ale Scan&Go zmienia sposób, w jaki myślimy o zakupach. Przypomnij sobie moment, kiedy biegniesz do sklepu, bo zabrakło potrzebnego produktu lub nagle wpadła potrzeba szybkiego zakupu pieczywa. Zamiast stresu i tłumu, wszystko odbywa się sprawnie, a ty masz poczucie kontroli nad całym procesem. Nie trzeba już planować godzin szczytu ani martwić się o kolejki – to ty decydujesz o tempie zakupów. Dla rodziny z dziećmi lub osób, które pracują w nieregularnych godzinach, taka funkcja może być prawdziwym wybawieniem, bo daje komfort, którego wcześniej brakowało.
Przyszłość zakupów w twoim telefonie
Scan&Go to nie tylko nowinka technologiczna, to prawdziwa zmiana w podejściu do codziennych zakupów. Pozwala zaoszczędzić czas, kontrolować produkty i płacić szybciej, a jednocześnie wprowadza element kontroli i bezpieczeństwa. Każdy, kto choć raz spróbuje tej funkcji, zrozumie, dlaczego Lidl zdecydował się ją wprowadzić. To krok w kierunku przyszłości, w której zakupy nie są uciążliwym obowiązkiem, ale intuicyjnym doświadczeniem, które dostosowuje się do twojego życia. Niezależnie od tego, czy robisz szybkie zakupy przed pracą, czy planujesz większe zakupy weekendowe, Scan&Go daje ci pełną swobodę i pozwala skupić się na tym, co naprawdę ważne – na produktach, które kochasz, i na czasie, który oszczędzasz.
Źródła:
- https://www.lidl.pl/c/regulamin-lidl-plus/s10008500?hidebanner=true