Ważne zmiany przy stoisku z pieczywem. Lidl zaczął testować rewolucyjne rozwiązanie

Zakupy w Lidlu mogą już wkrótce wyglądać zupełnie inaczej. W wybranych sklepach sieci pojawiły się interaktywne ekrany, które mają ułatwić klientom dostęp do informacji o produktach. Nowe urządzenia stanęły przy stoiskach z pieczywem. To rozwiązanie, które wcześniej było stosowane m.in. w szwedzkich sklepach Lidl, a teraz jest testowane także w Polsce. Jeśli pilotaż zakończy się sukcesem, podobne ekrany mogą pojawić się w kolejnych placówkach.
- Lidl testuje nowoczesne ekrany w Polsce
- Co dokładnie będzie można sprawdzić?
- Dlaczego klienci coraz częściej sprawdzają składy?
- To rozwiązanie działa już w Szwecji
- To nie tylko ekran. Urządzenie ma kilka funkcji
- Czy taka technologia pojawi się we wszystkich sklepach?
Lidl testuje nowoczesne ekrany w Polsce
Klienci odwiedzający wybrane sklepy Lidl w Poznaniu mogą zauważyć coś, czego wcześniej w dyskontach praktycznie nie było. Przy regałach z pieczywem pojawiły się multimedialne ekrany dotykowe, które mają zastąpić tradycyjne papierowe wydruki z informacjami o produktach. Dotychczas osoby zainteresowane składem chleba, bułek czy słodkich wypieków musiały szukać odpowiednich kartek umieszczonych przy półkach. Często były one zapisane niewielką czcionką, co utrudniało szybkie odnalezienie potrzebnych informacji.
Nowe rozwiązanie ma całkowicie zmienić ten proces. Wystarczy wybrać interesujący produkt na ekranie, aby natychmiast wyświetlić szczegółowe dane. Dla wielu klientów oznacza to koniec przeglądania długich list wydrukowanych na papierze. Lidl nie ukrywa, że jest to obecnie etap testów. Sieć sprawdza reakcje klientów oraz praktyczne zastosowanie urządzeń w codziennym funkcjonowaniu sklepów. Jeśli wyniki okażą się pozytywne, projekt może zostać rozszerzony na kolejne miasta.
Co dokładnie będzie można sprawdzić?
Nowe ekrany mają pełnić rolę elektronicznego centrum informacji o produktach piekarniczych. Klienci będą mogli szybko znaleźć dane dotyczące konkretnego wypieku bez konieczności szukania ich na wydrukach. Na ekranach ma pojawiać się między innymi:
- pełny skład produktu,
- lista alergenów,
- informacje o rodzaju pieczywa,
- szczegóły dotyczące wypieków słodkich,
- dane wymagane przez przepisy prawa,
- aktualna cena produktu,
- dodatkowo - funkcja skanera cen.
Dzięki temu jedno urządzenie może zastąpić kilka różnych źródeł informacji. Klient nie tylko sprawdzi skład drożdżówki czy chleba, ale również szybko zweryfikuje cenę produktu. To szczególnie ważne dla osób, które podczas zakupów porównują różne produkty i chcą podejmować świadome decyzje żywieniowe.
Dlaczego klienci coraz częściej sprawdzają składy?
Jeszcze kilka lat temu większość kupujących zwracała uwagę głównie na cenę. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Coraz więcej osób analizuje to, co znajduje się w kupowanej żywności. Powodów jest kilka. Najważniejszym są oczywiście alergie pokarmowe, które dotyczą milionów Europejczyków. Nawet niewielka ilość określonego składnika może w niektórych przypadkach wywołać niebezpieczną reakcję organizmu.
Znaczenie mają również:
- nietolerancja glutenu,
- nietolerancja laktozy,
- diety eliminacyjne,
- diety wegańskie i wegetariańskie,
- kontrola ilości cukru,
- zainteresowanie jakością produktów.
Wiele osób przed zakupem pieczywa chce wiedzieć, czy produkt zawiera konserwanty, dodatkowy cukier, mleko, sezam, soję lub orzechy. Łatwy dostęp do takich danych pozwala uniknąć pomyłek i zwiększa komfort zakupów. Nie bez znaczenia pozostaje także wygoda. Klienci nie chcą tracić czasu na odczytywanie drobnego druku. Ekran dotykowy umożliwia uzyskanie potrzebnych informacji w kilka sekund.

To rozwiązanie działa już w Szwecji
Polski pilotaż nie pojawił się przypadkiem. Według informacji dotyczących sieci podobne rozwiązania funkcjonują już od pewnego czasu w sklepach Lidl w Szwecji. To właśnie tam interaktywne ekrany przy pieczywie stały się jednym z elementów wyposażenia wybranych placówek. Wdrożenie technologii na rynku skandynawskim pokazało, że klienci chętnie korzystają z elektronicznego dostępu do informacji o produktach. Dzięki temu sieć może ograniczyć liczbę papierowych materiałów, a jednocześnie ułatwić zakupy.
Eksperci rynku handlowego zwracają uwagę, że Skandynawia od lat należy do regionów najszybciej wdrażających cyfrowe rozwiązania w handlu detalicznym. To właśnie tam często testowane są nowoczesne technologie, które później trafiają do innych krajów Europy. Dlatego wielu obserwatorów rynku uważa, że jeśli testy w Poznaniu zakończą się sukcesem, ekrany mogą stopniowo pojawić się również w kolejnych polskich sklepach Lidl.
To nie tylko ekran. Urządzenie ma kilka funkcji
Nowe rozwiązanie nie ogranicza się wyłącznie do prezentowania składu pieczywa. Urządzenia pełnią również funkcję skanerów cen, dzięki czemu klient może szybko sprawdzić koszt wybranego produktu. To oznacza, że jeden ekran może zastąpić kilka różnych narzędzi wykorzystywanych dotychczas w sklepie.
Korzyści dla klientów są oczywiste:
- szybsze wyszukiwanie informacji,
- łatwiejszy dostęp do danych o alergenach,
- wygodne sprawdzanie cen,
- mniej papierowych wydruków,
- większa przejrzystość zakupów.
Dla samej sieci oznacza to również łatwiejszą aktualizację danych. W przypadku zmian w recepturach czy cenach informacje można zaktualizować cyfrowo bez konieczności drukowania nowych materiałów.
Czy taka technologia pojawi się we wszystkich sklepach?
Na razie Lidl oficjalnie prowadzi testy w wybranych placówkach. Sieć nie podała jeszcze harmonogramu ewentualnego wdrożenia na większą skalę. Jednak eksperci rynku nie mają wątpliwości, że handel detaliczny coraz mocniej stawia na cyfryzację. W ostatnich latach sklepy inwestowały już w kasy samoobsługowe, elektroniczne etykiety cenowe czy aplikacje mobilne. Interaktywne ekrany przy pieczywie mogą być kolejnym etapem tej transformacji.
Jeżeli klienci pozytywnie ocenią nowe rozwiązanie, istnieje duża szansa, że za kilka lat podobne urządzenia staną się standardem w większości sklepów sieci. Dla kupujących oznaczałoby to wygodniejszy dostęp do informacji, a dla Lidla kolejny krok w kierunku nowoczesnego handlu. Jedno jest pewne - papierowe kartki przy pieczywie mogą powoli odchodzić do historii, a ich miejsce zajmą cyfrowe ekrany, które w kilka sekund pokażą wszystko, co klient chce wiedzieć o kupowanym produkcie.