Kaufland ujawnił, co dzieje się z niesprzedanym jedzeniem. Liczby robią wrażenie

Czasami wystarczy krzywy kształt, ciemna plamka albo lekko czerstwa skórka, aby jedzenie wylądowało w koszu. Tymczasem wiele produktów, które na pierwszy rzut oka wydają się nieatrakcyjne, wciąż nadaje się do wykorzystania w kuchni. Kampania Kauflanda „Marnowanie? Nie mam w planie!” przypomina, że żywności nie warto oceniać wyłącznie po wyglądzie. Czasem wystarczy jeden prosty pomysł, aby dać jej drugą szansę.
- Nieidealny wygląd nie oznacza, że jedzenie jest do wyrzucenia
- Jak wykorzystać produkty, które już nie wyglądają dobrze?
- Kaufland przekazuje produkty potrzebującym
Nieidealny wygląd nie oznacza, że jedzenie jest do wyrzucenia
Najczęściej kupujemy oczami, dlatego warzywa o regularnych kształtach, gładkie owoce i świeżo wyglądające pieczywo często jako pierwsze trafiają do naszych koszyków. Produkty z drobnymi przebarwieniami, nieregularną powierzchnią czy lekko wysuszoną skórką bywają pomijane, chociaż ich wygląd nie zawsze świadczy o gorszej jakości.
Podobny mechanizm działa po zakupach. Wystarczy niewielkie uszkodzenie albo kilka dni przechowywania, aby niektóre artykuły spożywcze straciły szansę na wykorzystanie.
Właśnie na ten problem zwraca uwagę kampania edukacyjna Kaufland Polska „Marnowanie? Nie mam w planie!”. Jej celem jest promowanie codziennych nawyków, które pomagają ograniczać wyrzucanie jedzenia. W ramach akcji sieć pokazuje, że niemarnowanie żywności nie musi oznaczać skomplikowanych zmian, długiego planowania ani rezygnacji z ulubionych potraw. Nierzadko wystarczy uważniej przyjrzeć się temu, co już mamy w lodówce, i poszukać sposobu na wykorzystanie składników, które nie wyglądają idealnie.
Tegoroczna odsłona kampanii nosi nazwę „Skazani za niewinność”. Jej bohaterami są produkty spożywcze potraktowane niczym podejrzani w policyjnej kartotece. Na zdjęciach pojawiają się z tabliczkami „NIEWINNY” lub „SKAZANY”, a zarzuty dotyczą między innymi nietypowego kształtu, pojedynczej plamki, suchej skórki czy utraty świeżości.
Przekaz jest prosty: nieidealny wygląd sam w sobie nie powinien decydować o tym, czy produkt zostanie wykorzystany. Krzywa marchewka może być równie przydatna w kuchni jak ta o regularnym kształcie, a dojrzały banan świetnie sprawdzi się w cieście. Trzeba jednak odróżniać naturalne niedoskonałości od oznak zepsucia.
Kampania zachęca więc nie tylko do oszczędzania pieniędzy, ale również do zmiany codziennych przyzwyczajeń. Zamiast automatycznie wyrzucać produkt, warto najpierw ocenić jego stan, sprawdzić warunki przechowywania i zastanowić się, czy można wykorzystać go w innej potrawie. Takie podejście pomaga lepiej gospodarować zakupami i ograniczać ilość jedzenia, które niepotrzebnie trafia do odpadów.
Jak wykorzystać produkty, które już nie wyglądają dobrze?
Bohaterowie kampanii pokazują, że kuchnia daje wiele możliwości wykorzystania produktów, które nie prezentują się już tak dobrze jak w dniu zakupu. Marchewka o nietypowym kształcie nie traci przez to automatycznie swoich walorów kulinarnych. Jeśli jest jędrna i nie ma oznak zepsucia, można ją obrać, zetrzeć na tarce i dodać do surówki, domowego sosu albo warzywnego bulionu.
Podobnie jest z bananem z ciemną plamką na skórce. Pojedyncze przebarwienie może być skutkiem dojrzewania lub obicia podczas transportu. Jeżeli owoc poza tym wygląda i pachnie normalnie, a miąższ nie wykazuje oznak zepsucia, można wykorzystać go do owsianki, placuszków, koktajlu lub chleba bananowego.
Czerstwe pieczywo również może dostać drugie życie. Bułki i chleb, które straciły chrupkość, da się pokroić w kostkę i przygotować z nich grzanki do zupy lub sałatki. Po wysuszeniu i zmieleniu powstanie domowa bułka tarta, przydatna do panierowania i zagęszczania niektórych potraw.
Kolejnym produktem jest ser z zaschniętymi brzegami. W zależności od jego rodzaju i sposobu przechowywania twardszy fragment można czasem wykorzystać po starciu, na przykład jako dodatek do makaronu, zapiekanki lub sosu.
Papryka o nieregularnym kształcie może być równie smaczna jak ta idealnie symetryczna. Wystarczy usunąć szypułkę i nasiona, pokroić warzywo w paski lub kostkę i dodać do lecza, gulaszu, sosu albo potrawy z patelni. Można ją również upiec, a następnie zmiksować na pastę lub zupę krem.
Pomidor z niewielkim wgnieceniem także nie zawsze jest stracony. Jeśli uszkodzenie jest powierzchowne, a reszta owocu pozostaje jędrna i nie ma niepokojącego zapachu ani oznak pleśni, można wykorzystać go w sosie pomidorowym, zupie lub daniu duszonym. Pomidory nadają się również do przygotowania bazy do makaronu.
Cytryna z lekko przyschniętą skórką może wciąż zawierać sok, który przyda się do herbaty, wody, marynaty lub dressingu. Jeżeli owoc jest zdrowy, można też wykorzystać skórkę jako aromatyczny dodatek do wypieków.

Kaufland przekazuje produkty potrzebującym
Kaufland Polska współpracuje między innymi z:
- Federacją Polskich Banków Żywności,
- Caritas Polska,
- Towarzystwem Pomocy im. św. Brata Alberta,
- lokalnymi organizacjami pozarządowymi.
Dzięki takim partnerstwom żywność może trafić do instytucji, które wspierają osoby potrzebujące. Od marca 2025 do lutego 2026 roku łączna wartość żywności uratowanej przed zmarnowaniem i przekazanej potrzebującym wyniosła 13 206 886,18 zł. To kwota obrazująca wartość produktów, które zamiast pozostać niewykorzystane, mogły wesprzeć osoby potrzebujące pomocy.
Od stycznia do sierpnia 2026 roku Kaufland przekazał Bankom Żywności 166 ton pieczywa. Sieć podaje również, że w całym 2025 roku z jej marketów trafiło do organizacji pozarządowych 1 090 355,78 kg żywności. To ponad milion kilogramów produktów przekazanych do dalszego wykorzystania.
Kampania „Marnowanie? Nie mam w planie!” przypomina, że niemarnowanie jedzenia nie musi być jednorazowym wyzwaniem ani wielką rewolucją. To suma codziennych wyborów, które pomagają rozsądniej korzystać z zakupów i zasobów. Nie każdą żywność da się uratować, ale wielu produktów nie trzeba wyrzucać tylko dlatego, że przestały wyglądać perfekcyjnie.