Lidl wycofał ze sprzedaży kontrowersyjny produkt. Był sporo tańszy niż to, co zostało na półkach

W sklepach dużych sieci handlowych zmiany w asortymencie pojawiają się regularnie, ale niektóre decyzje odbijają się szczególnym echem. Tym razem chodzi o produkt, który przez lata był czymś absolutnie zwyczajnym na półkach supermarketów. Wiele osób każdego dnia go kupowało. Teraz jedna z największych sieci w Polsce postanowiła całkowicie z niego zrezygnować. Decyzja zapadła już wcześniej, ale dopiero teraz została w pełni wprowadzona w życie.
- Klienci zauważyli zmianę na półkach
- O jaki produkt chodzi? Lidl postawił sprawę jasno
- Lidl tłumaczy swoją decyzję
- Dlaczego sieci handlowe rezygnują z jaj z chowu klatkowego?
- Dobra zmiana, którą odczują klienci
Klienci zauważyli zmianę na półkach
W ostatnim czasie część klientów odwiedzających sklepy sieci Lidl zaczęła zwracać uwagę na drobną, ale znaczącą zmianę. W miejscu, gdzie jeszcze niedawno znajdował się jeden z bardzo popularnych produktów spożywczych, pojawiły się inne warianty. Na pierwszy rzut oka można tego nawet nie zauważyć. Półki są przecież nadal zapełnione, a wybór wciąż wydaje się szeroki.
Dopiero po chwili okazuje się, że zniknął jeden z wariantów produktu, który przez lata był czymś całkowicie normalnym w wielu sklepach. Dużo osób kupowało go ze względu na cenę lub przyzwyczajenie. Dla części klientów był to po prostu najprostszy wybór podczas codziennych zakupów.
Decyzja o jego wycofaniu nie zapadła jednak nagle. To efekt strategii, o której firma mówiła już wiele lat temu. Stopniowo przygotowywano się do momentu, w którym z półek zniknie on całkowicie. Teraz ten moment właśnie nadszedł, a zmiana dotyczy wszystkich sklepów sieci.
O jaki produkt chodzi? Lidl postawił sprawę jasno
Zmiana dotyczy jaj z chowu klatkowego, czyli tak zwanych jaj oznaczonych cyfrą „3”. Sieć Lidl całkowicie wycofała je ze sprzedaży. Decyzja została zrealizowana zgodnie z wcześniejszym zobowiązaniem firmy – do końca 2025 roku takie jajka miały zniknąć nie tylko z półek, ale również ze składu produktów marek własnych.
Oznacza to, że obecnie w sklepach sieci dostępne są wyłącznie jajka z chowu ściółkowego, wolnego wybiegu oraz ekologicznego. Zmiana obejmuje także produkty, w których jajka są jednym ze składników – na przykład makarony, ciasta czy dania gotowe.
Takie decyzje nie są odosobnione. W ostatnich latach coraz więcej sieci handlowych w Polsce wprowadza podobne rozwiązania i rezygnuje z jaj klatkowych. Wpływ na to mają zarówno oczekiwania klientów, jak i działania organizacji zajmujących się dobrostanem zwierząt.

Lidl tłumaczy swoją decyzję
Redakcja zapytała sieć o szczegóły tej zmiany. W odpowiedzi firma podkreśla, że decyzja wynika z przyjętej strategii odpowiedzialnego biznesu oraz troski o warunki hodowli zwierząt.
„Szanowna Pani, jako Lidl Polska oferujemy klientom produkty, które są zgodne z naszą Strategią CSR, obejmującą troskę o środowisko naturalne, w tym o rozwój dobrostanu zwierząt w Polsce. Dlatego, zgodnie z naszym zobowiązaniem, do końca 2025 r. całkowicie zaprzestaliśmy sprzedaży jaj kurzych z chowu klatkowego, jak również wyeliminowaliśmy je z produktów naszych marek własnych, zawierających w składzie jaja kurze.
Obecnie w naszej ofercie dostępne są wyłącznie jaja z chowu ściółkowego, wolnego wybiegu oraz ekologicznego, a wszystkie produkty naszych marek własnych, które mają jaja kurze w składzie, powstają z użyciem tych rodzajów jaj.
Potwierdzeniem naszych działań na rzecz podnoszenia standardów hodowli zwierząt i promowania bardziej zrównoważonych łańcuchów dostaw jest m.in. nagroda Good Egg Award 2024 w kategorii jaja świeże. Lidl Polska, jako jedyna firma z naszego kraju, znalazł się w gronie laureatów.
Dziękujemy za przesłane zapytanie.
Z poważaniem
Aleksandra Robaszkiewicz
Dyrektorka ds. Relacji Korporacyjnych Lidl Polska”
Dlaczego sieci handlowe rezygnują z jaj z chowu klatkowego?
Chów klatkowy od lat budzi duże kontrowersje. W takim systemie kury przez większość życia przebywają w ciasnych klatkach, często bez możliwości swobodnego poruszania się, grzebania w ziemi czy korzystania z naturalnego światła. Organizacje zajmujące się dobrostanem zwierząt od dawna wskazują, że warunki te powodują stres i problemy zdrowotne u ptaków.
Dlatego w wielu krajach Europy coraz częściej odchodzi się od takiego modelu produkcji. Zamiast tego promuje się systemy hodowli, w których kury mają więcej przestrzeni i możliwość naturalnego zachowania. W Polsce również widać tę zmianę – liczba ferm bezklatkowych systematycznie rośnie. Według raportów branżowych już około jedna trzecia kur w kraju nie jest utrzymywana w klatkach.
Dla sklepów oznacza to konieczność przebudowy całego łańcucha dostaw, ale jednocześnie odpowiada na oczekiwania klientów. Coraz więcej osób zwraca uwagę nie tylko na cenę produktu, ale również na sposób jego produkcji.
Dobra zmiana, którą odczują klienci
Wycofanie jaj klatkowych oznacza, że najtańsze warianty mogą stopniowo znikać z rynku. Jajka z chowu ściółkowego czy wolnego wybiegu są zwykle droższe, ponieważ ich produkcja wymaga większej przestrzeni i innych warunków hodowli. Jednocześnie dla wielu klientów jest to sygnał, że handel detaliczny zaczyna mocniej reagować na kwestie związane z ochroną zwierząt i środowiska. W efekcie podobnych decyzji można spodziewać się także w kolejnych latach.
Dla części konsumentów będzie to po prostu kolejna zmiana w sklepowym asortymencie. Dla innych – wyraźny znak, że sposób produkcji żywności zaczyna mieć coraz większe znaczenie przy codziennych zakupach.