Dino inwestuje nawet 300 mln zł w nowe urządzenia przed marketami

Przed sklepami Dino zaczynają pojawiać się nowe urządzenia, które mogą mocno zmienić codzienne zakupy wielu Polaków. Sieć szykuje ogromną inwestycję i zapowiada, że rozwiązanie ma być wygodne zarówno dla klientów, jak i pracowników. Co ważne, z nowych automatów będzie można korzystać przez całą dobę – nawet gdy sam sklep będzie już zamknięty.
- Przed sklepami Dino pojawiają się nowe urządzenia
- Recyklomaty będą działały całą dobę
- Powstają nowe sklepy i centra logistyczne
Przed sklepami Dino pojawiają się nowe urządzenia
Dino od lat rozwija się w imponującym tempie. Nowe sklepy powstają zarówno w dużych miastach, jak i mniejszych miejscowościach, a marka coraz mocniej konkuruje z największymi sieciami handlowymi w Polsce. Teraz firma szykuje kolejną dużą zmianę.
Przed wybranymi marketami zaczęły pojawiać się specjalne automaty do przyjmowania pustych opakowań po napojach. Chodzi o recyklomaty, które umożliwią oddawanie butelek PET oraz aluminiowych puszek. Sieć zapowiada, że urządzenia mają stopniowo trafiać do kolejnych lokalizacji. Docelowo system ma objąć wszystkie sklepy Dino w kraju.
Skala inwestycji robi ogromne wrażenie. Firma planuje przeznaczyć na wdrożenie automatów od 250 do nawet 300 milionów złotych. To jednak tylko część gigantycznych wydatków zaplanowanych na rozwój całej sieci. Łączne inwestycje Dino w 2026 roku mają sięgnąć około 2,5 miliarda złotych. Środki zostaną przeznaczone nie tylko na recyklomaty, ale również na budowę nowych marketów, rozwój centrów logistycznych i zwiększanie możliwości produkcyjnych.
Sieć podkreśla, że nowe urządzenia mają ułatwić codzienne funkcjonowanie sklepów. Dotychczas obsługa zwrotów opakowań często wymagała zaangażowania pracowników. Automaty mają odciążyć personel i przyspieszyć cały proces. Klienci zyskają natomiast możliwość wygodnego oddawania pustych opakowań bez konieczności stania w kolejkach.
To szczególnie ważne w kontekście planowanego systemu kaucyjnego, który w najbliższych latach ma objąć coraz większą liczbę produktów. Dino wyraźnie pokazuje, że chce przygotować się do tych zmian wcześniej niż konkurencja.
Recyklomaty będą działały całą dobę
Jednym z najbardziej zaskakujących elementów nowego rozwiązania jest dostępność urządzeń przez 24 godziny na dobę. Oznacza to, że klienci będą mogli oddać butelki albo puszki nawet wtedy, gdy sklep będzie zamknięty. Dla wielu osób może to być ogromne ułatwienie. Nie każdy ma czas na zwracanie opakowań w godzinach pracy marketu.
Możliwość skorzystania z recyklomatu o dowolnej porze może sprawić, że cały system stanie się dużo wygodniejszy. Sieć podkreśla również, że urządzenia już działające w wybranych lokalizacjach spotkały się z pozytywnym odbiorem. Pracownicy sklepów mają mniej obowiązków związanych z obsługą zwrotów, a klienci szybciej załatwiają swoje sprawy.
W praktyce recyklomat działa bardzo prosto. Klient wkłada pustą butelkę albo puszkę do urządzenia, które rozpoznaje opakowanie i przyjmuje je do środka. Cały proces trwa zwykle kilkanaście sekund. W wielu krajach Europy takie rozwiązania funkcjonują od lat i stały się codziennością. W Polsce zainteresowanie nimi rośnie szczególnie teraz, gdy coraz częściej mówi się o zmianach związanych z recyklingiem i ograniczaniem ilości odpadów.
Dino liczy prawdopodobnie także na zmianę przyzwyczajeń klientów. Im łatwiejszy dostęp do zwrotu opakowań, tym większa szansa, że mniej butelek i puszek będzie trafiało do zwykłych śmietników albo na trawniki.

Powstają nowe sklepy i centra logistyczne
Automaty do zwrotu opakowań to tylko część ogromnych planów rozwoju sieci. Dino od lat konsekwentnie zwiększa liczbę marketów. Na koniec marca 2026 roku firma posiadała już ponad 3 tysiące sklepów.
Władze spółki zapowiadają, że tempo otwierania nowych placówek ma jeszcze wzrosnąć. Nowe markety pojawiają się szczególnie często w mniejszych miejscowościach, gdzie konkurencja dużych sieci bywa ograniczona. To właśnie tam Dino zdobyło ogromną popularność.
Klienci doceniają przede wszystkim wygodne lokalizacje, duże parkingi i stosunkowo szybkie zakupy. Rozwój sieci wymaga jednak coraz większego zaplecza logistycznego. Dlatego firma inwestuje również w centra dystrybucyjne. Jedna z najnowszych inwestycji powstaje w Zawierciu w województwie śląskim.
Nowoczesne centrum ma usprawnić dostawy do sklepów i zwiększyć możliwości magazynowe sieci. Dino rozwija także własne zaplecze produkcyjne. Firma planuje zwiększanie mocy produkcyjnych Agro-Rydzyny – zakładu odpowiadającego między innymi za produkcję mięsa i wyrobów sprzedawanych w marketach sieci.