Przeciskają resztki przez sita pod ogromnym ciśnieniem. Zobacz, co naprawdę kryje się w parówkach

Nie potrafisz wyobrazić sobie dnia bez mięsa? Tymczasem dane GUS pokazują, że między 2021 a 2022 rokiem dostawy mięsa wzrosły aż o 6,8% — a to oznacza, że ląduje ono na naszych talerzach częściej, niż myślimy. Zanim wrzucisz kolejny produkt do koszyka, poznaj kilka kluczowych faktów, które mogą całkiem zmienić twoje codzienne wybory. Bo prawda jest taka: nie każde mięso działa na twoją dietę tak samo — a niektóre lepiej ograniczać, nawet jeśli smakują świetnie. Sprawdzasz te detale przy zakupach… czy omijasz je wzrokiem?
- Czym jest MOM i dlaczego warto go unikać
- Mięso mielone garmażeryjne: skład i wady
- Zdrowe odżywianie a profilaktyka chorób
Czym jest MOM i dlaczego warto go unikać
MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie, to surowiec powstający w wyniku mechanicznego oddzielenia miękkich tkanek od kości. Może pochodzić z tusz drobiu, bydła lub świń. W praktyce jest to jednolita masa z mięsa i tłuszczu pozyskana z fragmentów albo całych tusz, w której mogą pojawić się m.in. drobne elementy chrząstek, szpik czy cząstki kości. Do wytwarzania MOM-u nie wykorzystuje się jednak takich części jak łapki, głowa, szyja czy ogony.
Jak dokładnie powstaje MOM? Przykładowo: gdy z kurczaka zostanie wycięte mięso z piersi, pozostały szkielet (kości z niewielką ilością mięsa) poddaje się przeciskaniu pod wysokim ciśnieniem przez specjalne sita. To, co przejdzie przez otwory sit, jest właśnie określane jako mięso oddzielone mechanicznie.
MOM stosuje się bardzo często przede wszystkim dlatego, że jest to rozwiązanie niskokosztowe. Najczęściej trafia do takich wyrobów jak: parówki, konserwy mięsne, pasztety i podobne produkty.
Warto czytać etykiety i sprawdzać, czy (zwłaszcza w gotowych wyrobach) w składzie widnieje MOM — mięso oddzielone mechanicznie. Zwykle lepiej go unikać, bo jest to surowiec wyraźnie gorszej jakości, również pod kątem dietetycznym: może dostarczać więcej cholesterolu i tłuszczów nasyconych oraz białka o niższej wartości.
Mięso mielone garmażeryjne: skład i wady
W sklepach często trafisz na mięso mielone z dopiskiem "garmażeryjne". To wciąż surowe mięso, ale już z domieszkami, które nie zawsze są mile widziane. W takim mielonym (poza ok. 70–90% mięsa) mogą pojawić się m.in. konserwanty, sól, przyprawy, woda, dodatkowy tłuszcz, błonnik czy różne białka.
Z mięsa mielonego garmażeryjnego zrobisz wiele popularnych dań: spaghetti, pulpety, kotlety mielone i sporo innych klasyków.
Jeśli masz wybór, najbezpieczniej postawić na mięso mielone, które ma w składzie 100% mięsa. Warto też pilnować ilości soli w diecie — szczególnie przy nadciśnieniu tętniczym. Dlatego przed zakupem sprawdź etykietę i upewnij się, czy do mięsa nie dodano soli.
Sprawdź: Dieta cholesterolowa - opis, zasady, jadłospis, efekty
Maszynki do mielenia mięsa - sprawdź ceny
Zdrowe odżywianie a profilaktyka chorób
Warto na co dzień pamiętać o swoim zdrowiu. Na to, w jakiej formie jesteśmy, w dużej mierze pracujemy sami — a jednym z najważniejszych elementów jest sposób odżywiania.
Stawiaj przede wszystkim na żywność jak najmniej przetworzoną — na przykład świeże mięso bez dodatkowych ulepszaczy. Specjaliści zalecają, aby dorośli nie przekraczali 6 g soli dziennie. Dobrze jest też pilnować, by w diecie nie było zbyt dużo cholesterolu oraz nasyconych kwasów tłuszczowych. Takie nawyki pomagają zmniejszyć ryzyko m.in. zawału, demencji starczej czy udaru mózgu.
Ograniczenie konserwantów ma szczególne znaczenie, bo mogą sprzyjać rozwojowi nowotworów. Dodatkowo ich nadmiar często odbija się na ogólnym samopoczuciu i kondycji organizmu.
Polecamy: Dieta po zawale - opis, produkty zakazane, jadłospis, porady
Źródła
- https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ceny-handel/handel/dostawy-na-rynek-krajowy-oraz-spozycie-niektorych-artykulow-konsumpcyjnych-na-1-mieszkanca-w-2022-roku,9,13.html