Zawsze przypala ci się masło? Ten kuchenny trik zmienia wszystko

Zdarzyło ci się, że przyrządzałeś jajecznicę, naleśniki albo soczystego kotleta, wrzuciłeś na patelnię masło, a po chwili w kuchni zaczął unosić się dym? Przez długi czas byłam przekonana, że to „urok” smażenia na maśle i nie da się tego uniknąć. Dopiero jeden prosty kuchenny trik sprawił, że masło przestało się palić, a potrawy w końcu zaczęły smakować tak, jak powinny – zrobiły się maślane, delikatnie i już nie mają śladu spalenizny. Sprawdź, jak poradzić sobie ze smażeniem masła na patelni.
- Dlaczego masło tak łatwo się przypala?
- Ten prosty trik może uratować przypalające się masło!
- Masło klarowane – czy warto smażyć na nim potrawy?
- Przypalające się masło na patelni – wnioski
Dlaczego masło tak łatwo się przypala?
Maślany aromat jajecznicy lub kotletów dla wielu osób jest nie do zastąpienia. Właśnie on kojarzy się z domową kuchnią, tradycyjnymi obiadami i prostymi daniami, które smakują najlepiej. Problem zaczyna się, gdy chcemy smażyć w wyższej temperaturze. Niestety, pod tym względem masło bywa kapryśne i często sprawia problemy nawet doświadczonym kucharzom. Warto więc zrozumieć, dlaczego tak się dzieje i co można zrobić, aby raz na zawsze poradzić sobie z problemem dymiącego masła.
Po pierwsze, dokładnie sprawdź skład masła – różni się on od zwykłych olejów roślinnych. Poza tłuszczem masło zawiera również wodę i białka mleczne. Właśnie te składniki są winne całemu zamieszaniu na patelni. Pod wpływem wysokiej temperatury białka gwałtownie się rumienią, a potem czernieją, tworząc charakterystyczne ciemne osady. Jednocześnie woda szybko odparowuje, co jeszcze bardziej podnosi temperaturę na patelni. W efekcie mamy trzy rzeczy:
- gorzki smak,
- nieprzyjemny zapach,
- dym unoszący się po całym mieszkaniu.
Niektórym wydaje się, że wystarczy smażyć masło krócej albo na mniejszym ogniu. Niestety, nie jest to wystarczające, zwłaszcza gdy przyrządzamy coś, co wymaga intensywnego rumienienia. Wówczas masło praktycznie nie ma szans i zaczyna się palić, zanim potrawa zdąży się usmażyć.
Ten prosty trik może uratować przypalające się masło!
Rozwiązanie jest proste, choć nie każdy zna ten trik. Wystarczy połączyć masło z niewielką ilością oleju roślinnego o wysokiej temperaturze dymienia, na przykład rzepakowego. Najważniejsze, aby najpierw rozpuścić masło na patelni, a dopiero później dodać łyżkę oleju i delikatnie rozprowadzić całość.
Olej sprawi, że temperatura smażenia będzie bardziej równomierna. Natomiast białka mleczne w maśle tak szybko nie zaczną się przypalać. Dzięki temu będzie można smażyć dłużej i intensywniej, nie martwiąc się o dym i przykry zapach. Co ważne, masło odda dowolnej potrawie swój charakterystyczny maślany smak i aromat.
Po zastosowaniu tego prostego triku zauważysz naprawdę dużą różnicę:
- Jajecznica zyska jednolity kolor i delikatną strukturę.
- Naleśniki równomiernie się zrumienią.
- Kotlety schabowe będą mieć złotą skórkę bez spalenizny.
Metoda z dołożeniem oleju roślinnego do masła sprawdzi się również podczas smażenia warzyw, ryb, a nawet słodkich wypieków. Jeśli lubisz eksperymentować w kuchni, warto zacząć stosować ten trik. Połączenie masła i oleju daje bowiem większą kontrolę nad temperaturą smażenia.

Masło klarowane – czy warto smażyć na nim potrawy?
Oczywiście, że tak! Jeśli zależy ci na smażeniu wyłącznie na maśle, bez dodatku oleju roślinnego, jak najbardziej możesz sięgnąć po masło klarowane. To tłuszcz, z którego usunięto wodę i białka mleczne, dzięki czemu ma znacznie wyższą temperaturę dymienia i świetnie nadaje się do smażenia. Masło klarowane charakteryzuje się między innymi:
- delikatnym, lekko orzechowym aromatem,
- pięknym, złotym kolorem.
Na maśle klarowanym można bez obaw przygotowywać kotlety, placki czy jajka, nie martwiąc się o przypalenie potraw. Co ważne, tłuszcz ten jest trwalszy niż np. tradycyjne masło. Klarowane, o ile będzie odpowiednio przechowywane, może stać w lodówce przez długi czas.
Jak zrobić masło klarowane w domu?
Przygotowanie masła klarowanego nie wymaga specjalnych umiejętności lub sprzętu.
- Włóż kilka kostek masła do garnka z grubym dnem i podgrzewaj je na bardzo małym ogniu. Ważne, aby nie mieszać masła w trakcie topienia.
- Po chwili na powierzchni powinna pojawić się biała piana – to wspomniane wcześniej białka mleczne, które należy delikatnie zebrać łyżką.
- Gdy masło zrobi się przejrzyste, a na dnie garnka widzieć będziesz jasny osad, ostrożnie przelej płynny tłuszcz do słoika – najlepiej przez sitko wyłożone gazą. Dzięki temu w łatwy i szybki sposób oddzielisz czysty tłuszcz od resztek białka.
Tak przygotowane masło klarowane jest gotowe do użycia – znakomicie sprawdzi się w codziennym gotowaniu.
Przypalające się masło na patelni – wnioski
Może się wydawać, że problem przypalającego się masła to drobnostka, prawda? Jednak w praktyce jego dymienie i brzydki zapach potrafi skutecznie zepsuć przyjemność gotowania. Na szczęście wystarczy niewielka zmiana, aby całkowicie odmienić efekty smażenia. Dodatek oleju lub sięgnięcie po masło klarowane sprawią, że masło wreszcie przestanie być kapryśne.
Prosty kuchenny patent z połączeniem masła i oleju roślinnego to dowód na to, że czasem nie potrzeba wielkich rewolucji lub drogich sprzętów – wystarczy wiedzieć, jak wykorzystać właściwości tłuszczów. Od kiedy zaczniesz stosować ten trik, smażenie na maśle znów stanie się przyjemnością. Przekonaj się!