Nie każda zupa nadaje się do zamrażarki. Lista zaskakuje

Zdarzyło ci się przygotować dużą porcję zupy, której następnego dnia nikt już nie miał ochoty jeść? Niektórzy w tej sytuacji zadają sobie pytanie – czy zupę można bezpiecznie zamrozić i wyjąć w innym terminie? Wokół tematu mrożenia domowych zup narosło sporo mitów i sprzecznych porad, dlatego warto raz na zawsze uporządkować fakty. Zamrażarka rzeczywiście może być świetnym sprzymierzeńcem w kuchni – jednak tylko w sytuacji, gdy wiemy, jak z niej korzystać.
- Jakie zupy najlepiej nadają się do mrożenia?
- Mrożenie zupy w słoiku – czy to dobry pomysł?
- Jak prawidłowo rozmrażać zupę?
Jakie zupy najlepiej nadają się do mrożenia?
Mrożenie zup to oszczędność czasu, pieniędzy i jedzenia. Okazuje się jednak, że nie każda dobrze znosi niskie temperatury. Choć wiele zup doskonale radzi sobie w zamrażarce, istnieją takie, które po rozmrożeniu tracą konsystencję, smak, a nawet wygląd. Największym problemem są dodatki wrażliwe na mróz. Nabiał ma tendencję do rozwarstwiania się po rozmrożeniu, a już zwłaszcza:
- śmietana,
- mleko,
- serki topione.
Podobnie jest z jajkami, ziemniakami, ryżem i makaronem. Po pobycie w zamrażarce zupy z takimi składnikami stają się miękkie, wodniste lub wręcz papkowate. Zamiast wrzucać ziemniaki czy makaron do całego garnka, ugotuj je osobno i dodaj dopiero do porcji, którą będziesz jeść na świeżo. Dzięki temu reszta zupy bez problemu będzie mogła trafić do zamrażarki.
W przypadku mięsa problemem bywa jego struktura – po rozmrożeniu może stać się suche i włókniste. Najbezpieczniejszym wyborem do mrożenia okazują się zatem proste, klarowne zupy oraz warzywne kremy bez dodatku śmietany. Niskie temperatury świetnie znoszą:
- rosół,
- czysta pomidorowa (na wywarze),
- barszcz czerwony,
- zupa jarzynowa (bez zagęszczaczy).
Warto je wcześniej dokładnie przecedzić, aby pozbyć się drobnych resztek, które mogłyby wpłynąć na smak po rozmrożeniu.
Mrożenie zupy w słoiku – czy to dobry pomysł?
Niektórzy uważają, że zupę można mrozić w szklanych słoikach, jeśli zostawi się trochę wolnej przestrzeni. Teoretycznie jest to możliwe, ponieważ płyny zwiększają objętość pod wpływem mrozu. W praktyce jednak zawsze istnieje ryzyko pęknięcia szkła, szczególnie gdy słoik nie jest przystosowany do niskich temperatur.
Zdecydowanie bezpieczniejszym rozwiązaniem będą pojemniki plastikowe przeznaczone do mrożenia lub woreczki strunowe. Te drugie można ułożyć płasko, dzięki czemu można zaoszczędzić miejsce w zamrażarce i szybciej rozmrozić zawartość. Ważne, aby opakowanie było szczelne – zapobiegnie to przenikaniu zapachów i wysychaniu zupy.
Jak długo można przechowywać zamrożoną zupę? Technicznie potrawa może przetrwać nawet do trzech miesięcy, jednak dla zachowania najlepszego smaku zaleca się spożycie zamrożonej zupy w ciągu około miesiąca – zwłaszcza że mrożona zupa z każdym tygodniem będzie tracić aromat i głębię smaku. Im więc prostszy skład zupy, tym dłużej zachowa ona swoje walory. Dobrą praktyką jest oznaczanie pojemników datą mrożenia. Dzięki temu zawsze będzie wiadomo, jak długo zupa leży w zamrażarce.

Jak prawidłowo rozmrażać zupę?
Rozmrażanie zupy nie musi być skomplikowane. W wielu przypadkach można po prostu przełożyć zamrożoną porcję do garnka i podgrzewać ją na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu. Po zagotowaniu warto spróbować zupy i dopiero wtedy ją doprawić. Mrożenie osłabia intensywność przypraw, dlatego zupa często wymaga dosmaczenia. To normalne i nie świadczy o złej jakości mrożonej potrawy.
O czym jeszcze trzeba pamiętać? 3 kluczowe zasady
- Zanim włożysz zupę do zamrażarki, upewnij się, że jest całkowicie wystudzona. Umieszczanie ciepłego pojemnika w zamrażalniku może podnieść temperaturę i zaszkodzić innym produktom.
- Jeśli chcesz przyspieszyć proces chłodzenia zupy, wstaw garnek do zlewu z zimną wodą lub dodaj kilka kostek lodu do kąpieli wodnej.
- Nigdy nie zamrażaj ponownie raz rozmrożonej zupy. Takie działanie sprzyja rozwojowi bakterii i może być niebezpieczne dla zdrowia. Lepiej podzielić zupę na mniejsze porcje i rozmrażać tylko tyle, ile potrzeba.