Była na redukcji, ale nie zrezygnowała z naleśników. Zmieniła tylko sposób smażenia

Naleśniki to jeden z tych obiadów, które uwielbiają i dzieci, i dorośli — pachną domem, sycą i poprawiają humor już po pierwszym kęsie. Wiele osób od razu skreśla je jednak na diecie odchudzającej, zakładając, że „na redukcji nie ma na nie miejsca”. A co, jeśli to tylko mit? Czasem wystarczą naprawdę drobne poprawki, by naleśniki nadal smakowały obłędnie, a jednocześnie pasowały do Twojego celu. Jak to zrobić?
- Tłuszcz do naleśników: mniej kalorii
- Nie dodawaj cukru do ciasta naleśnikowego
- Jak odchudzić naleśniki bez utraty smaku
Tłuszcz do naleśników: mniej kalorii
Naleśniki i tak trzeba usmażyć, a żeby wyszły równo, nie rwały się i nie przywierały do patelni, potrzebujesz odrobiny tłuszczu. Jeśli jesteś na redukcji, kluczowe jest jednak to, jak dużo tłuszczu realnie trafia do potrawy.
Dlatego przygotowując naleśniki, tłuszcz dodaj do ciasta, a nie bezpośrednio na patelnię. Już 1 - 2 łyżki oleju roślinnego albo roztopionego masła wmieszane w masę wystarczą, by naleśniki łatwo odchodziły od powierzchni i ładnie się smażyły.
Gdy wlewasz tłuszcz na patelnię, bardzo prosto przesadzić z ilością, a naleśniki szybko „wchłaniają” to, co na niej zostaje. Dodając 1 - 2 łyżki tłuszczu do ciasta, dorzucasz jedynie ok. 80 - 160 kcal. Przy dolewaniu na patelnię ta sama porcja kalorii potrafi zrobić się nawet kilkukrotnie większa!
Nie dodawaj cukru do ciasta naleśnikowego
Nie dosypuj cukru do ciasta na naleśniki. Dzięki temu ograniczysz ryzyko przypalania, bo cukier w wysokiej temperaturze bardzo szybko się karmelizuje i potrafi się spalić, a wtedy naleśniki łapią nieprzyjemną, gorzką nutę.
Drugi temat to oczywiście kalorie. Jedna łyżeczka cukru ma ok. 20 kcal, a w wielu przepisach zaleca się dodać go znacznie więcej. Taka prosta zmiana sprawi też, że naleśniki będą „lżejsze” i zyskają niższy indeks oraz ładunek glikemiczny.
Jeśli robisz słodki farsz, np. z twarożku, i zależy Ci na słodkim smaku, to zastąp cukier słodzikiem — np. erytrolem, ksylitolem albo stewią. Te zamienniki zwykle nie dostarczają kilokalorii, a nadal skutecznie dosładzają nadzienie.

Jak odchudzić naleśniki bez utraty smaku
Ciasto na naleśniki zrób na mleku o niższej zawartości tłuszczu, np. 1,5–2%, zamiast popularnego 3,2%. Dzięki temu, dodając do masy 1 szklankę mleka, możesz uciąć około 30 kcal, a smak i elastyczność gotowych naleśników pozostaną praktycznie bez zmian.
Gdy szykujesz twarożkowe nadzienie, postaw na twaróg chudy lub półtłusty zamiast tłustego. Taka prosta podmiana od razu obniża kaloryczność porcji. A jeśli zależy Ci na bardziej aksamitnej konsystencji, do twarożku dodaj jogurt naturalny zamiast śmietany — masa będzie równie kremowa, ale z mniejszą ilością tłuszczu, a więc i kilokalorii.
Naleśniki przygotowane z takimi lżejszymi zamiennikami oraz z tłuszczem dodanym do ciasta (zamiast smarowania nim patelni) to świetna opcja, jeśli chcesz jeść ulubione danie i jednocześnie trzymać kontrolę nad masą ciała.