Sezon ruszył na dobre. Biedronka wprowadza duże zmiany w dostawach truskawek

Sezon na polskie truskawki właśnie się rozkręca, a klienci coraz częściej wypatrują ich na sklepowych półkach. W tym roku większą dostępność krajowych truskawek zapowiada sieć Biedronka, która stopniowo zwiększa udział owoców od polskich producentów. Importowane produkty mają z czasem ustępować miejsca owocom z rodzimych upraw. Dla klientów oznacza to większy wybór świeżych truskawek i coraz łatwiejszy dostęp do sezonowych produktów z Polski.
- Polskie truskawki coraz częściej trafiają do Biedronki
- Import jeszcze obecny, ale polskie owoce mają dominować
- Dlaczego początek sezonu truskawkowego budzi tyle emocji?
Polskie truskawki coraz częściej trafiają do Biedronki
W sklepach sieci Biedronka pojawia się coraz więcej krajowych truskawek pochodzących z upraw tunelowych i szklarniowych. Właśnie takie owoce dominują na początku sezonu, zanim rozpoczną się masowe zbiory z plantacji gruntowych.
Na razie klienci Biedronki mogą kupić między innymi opakowania „Truskawka Polska” o wadze 250 gramów. Cena produktu wynosi teraz 11,99 zł. Sieć podkreśla, że owoce pochodzą wyłącznie od polskich dostawców.
W początkowej fazie sezonu dużą rolę odgrywają uprawy prowadzone pod osłonami. Dzięki nim świeże truskawki mogą pojawić się w sklepach znacznie wcześniej niż owoce dojrzewające na otwartych polach.
Obecnie znaczną część dostaw stanowią truskawki z tuneli foliowych, natomiast pozostałe pochodzą z nowoczesnych szklarni. Takie rozwiązanie pozwala utrzymać stabilność dostaw mimo zmiennej pogody. Dzięki temu klienci mogą wcześniej cieszyć się smakiem polskich truskawek.
Początek sezonu zawsze wiąże się jednak z wyższymi cenami. To efekt ograniczonej podaży oraz większych kosztów produkcji w szklarniach i tunelach. Wraz z nadejściem cieplejszych tygodni sytuacja zaczyna się zmieniać. Na rynek trafia więcej owoców, a ceny stopniowo spadają.
Import jeszcze obecny, ale polskie owoce mają dominować
Choć na półkach coraz częściej pojawiają się krajowe truskawki, część sklepów nadal sprzedaje także owoce sprowadzane z zagranicy. Dotyczy to przede wszystkim początku sezonu, gdy polska produkcja nie jest jeszcze wystarczająco duża, aby zaspokoić całe zapotrzebowanie rynku.
Importowane truskawki najczęściej dostępne są w większych opakowaniach, między innymi po 500 gramów. Sieci handlowe podkreślają jednak, że wraz z rozwojem krajowych zbiorów udział polskich owoców będzie systematycznie wzrastał.
Dla wielu klientów pochodzenie produktów ma ogromne znaczenie. Kupujący coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na cenę, ale także na kraj uprawy oraz świeżość owoców. Nie bez znaczenia pozostaje wsparcie lokalnych producentów. Sieci handlowe coraz mocniej podkreślają współpracę z polskimi gospodarstwami i sadownikami. Dzięki temu możliwe jest skrócenie czasu transportu oraz szybsze dostarczanie świeżych owoców do sklepów.

Dlaczego początek sezonu truskawkowego budzi tyle emocji?
Dla wielu osób truskawki są symbolem początku lata i jednym z najbardziej wyczekiwanych smaków roku. Pojawienie się pierwszych krajowych owoców zawsze wywołuje ogromne zainteresowanie klientów. Niektórzy od razu przygotowują domowe desery, inni robią koktajle, ciasta albo jedzą truskawki po prostu ze śmietaną czy jogurtem.
Popularność truskawek sprawia, że sklepy intensywnie konkurują o klientów promocjami i szeroką ofertą. W kolejnych tygodniach można spodziewać się jeszcze większej dostępności polskich truskawek.
Jakość truskawek zależy nie tylko od odmiany, ale także od pogody. Duża ilość słońca wpływa na poziom cukru i intensywność smaku. Dlatego pierwsze partie owoców często różnią się od tych dostępnych w szczycie sezonu.