Napis 'proteinowy' nie znaczy zdrowy! Zobacz, co naprawdę kryje ten deser

W ostatnich latach rynek zdrowej żywności rozrasta się na ogromną skalę. Jednym z najpopularniejszych trendów są desery proteinowe – można je kupić w większości marketów. Co obiecują producenci? Przede wszystkim słodki smak deserów bez wyrzutów sumienia – bez cukrów i ze śladową ilością węglowodanów. Czy desery proteinowe to rzeczywiście hit? A może to tylko chwyt marketingowy? Przeczytaj.
Z tego artykułu dowiesz się:
Dlaczego warto sięgnąć po deser proteinowy?
Desery proteinowe to słodkie przekąski wzbogacone o białko, takie jak:
- serwatkowe,
- kazeinowe,
- roślinne (głównie sojowe i grochowe),
- jajeczne.
Desery tego typu dostępne są już w większości sklepów spożywczych. Można je kupić w różnej formie, np. jogurtów, batonów, ciastek, puddingów czy lodów. Głównym celem deserów proteinowych jest dostarczenie większej ilości białka do organizmu przy jednoczesnym ograniczeniu cukru i węglowodanów.
Oto kilka powodów, dla których warto sięgnąć po słodycze proteinowe:
- Zawierają dużą zawartość białka – w porównaniu do klasycznych deserów, słodycze proteinowe dostarczają nawet 10-20 g białka na porcję. Dzięki temu można w kontrolowany sposób wesprzeć m.in. regenerację mięśni. Desery proteinowe fantastycznie sprawdzają się na diecie wysokobiałkowej.
- Mają niewielką ilość cukru – większość proteinowych słodyczy zawiera minimalne ilości cukru. Zastępuje się je słodzikami (np. erytrolem, ksylitolem czy stewią).
- Dają uczucie sytości – białko syci bardziej niż węglowodany, dzięki czemu desery proteinowe mogą pomóc w kontrolowaniu apetytu.
- Świetnie zastępują słodycze – dla osób dbających o linię lub trenujących siłowo słodycze proteinowe są znakomitym zamiennikiem kalorycznych deserów.
Desery proteinowe – czy naprawdę takie zdrowe?
Mimo że desery proteinowe mają dużo zalet, nie zawsze okazują się najlepszym wyborem. Wbrew pozorom mają sporo wad. Wiele z nich zawiera różne szkodliwe dodatki, takie jak zagęstniki, konserwanty i emulgatory. Należy pamiętać również o tym, że:
- Słodziki nie są dla każdego. Mimo że alternatywy cukru są bezpieczne, u niektórych osób wywołują dolegliwości trawienne (np. biegunkę lub nudności).
- Niektóre desery proteinowe wcale nie są takie zdrowe jak opisane na opakowaniu. Mimo określenia „fit”, słodycze te często zawierają sporo tłuszczu. Ich kaloryczność nie odbiega więc bardzo od tradycyjnych deserów.
- Produkty proteinowe często są znacznie droższe niż tradycyjne desery. Może to być ogromny minus, zwłaszcza przy regularnym spożywaniu tego typu słodyczy.
Sprawdź też: Ciekawe pomysły na wysokobiałkowe śniadania

Jeśli nie ze sklepu, to skąd?
Produkty proteinowe mogą być świetnym urozmaiceniem diety – zwłaszcza dla osób aktywnych fizycznie lub szukających dobrych źródeł białka. Należy jednak mieć umiar w ich spożywaniu. Warto też zwracać uwagę na skład i wybierać produkty mniej przetworzone oraz pozbawione zbędnych dodatków. Im krótszy skład, który jest bardziej zrozumiały, tym lepiej dla naszego zdrowia.
Jeśli chcesz mieć pełną kontrolę nad zawartością deseru proteinowego, spróbuj przygotować taki w domu. Oto kilka pomysłów:
- Jogurt proteinowy – jogurt naturalny zblendowany z odżywką białkową i owocami.
- Pudding chia – zmiksowane mleko roślinne, nasiona chia i odżywka białkowa.
- Lody proteinowe – mrożone banany zmiksowane z odżywką białkową i masłem orzechowym.
- Fit brownie – odżywka białkowa zmieszana z fasolą, kakao i daktylami.
Domowe desery proteinowe pozwalają kontrolować skład, ale też ilość dodawanego cukru. Słodycze proteinowe ze sklepu również mogą być hitem. Należy jednak podchodzić do nich świadomie i z umiarem.