Te orzechy jesz na co dzień. Naukowcy mówią: mogą być toksyczne

Co roku badacze z Ogrodu Botanicznego w Hamburgu wskazują roślinę, która – ich zdaniem – zasługuje na miano najgroźniejszej na świecie. Ten nietypowy „ranking” ma jeden cel: uświadomić nam, jak niewiele wiemy o roślinach, które mijamy na co dzień. Tegoroczny wybór potrafi zbić z tropu – tym bardziej że w Polsce ta roślina uchodzi za prawdziwy przysmak i często trafia na talerze. Jak to możliwe?
- Najbardziej trujące rośliny w ogrodzie
- Orzechy nerkowca: smaczne, lecz toksyczne
- Czy nerkowce są bezpieczne i zdrowe?
Najbardziej trujące rośliny w ogrodzie
Grządki pełne owoców i warzyw, równo formowane żywopłoty, małe sady, pasy kwiatów i krzewy obsypane kwiatami — dla wielu miłośników zieleni ogród to powód do dumy i najlepsze miejsce na złapanie oddechu po pracy. Nawet jeśli ktoś nie przepada za pieleniem czy przycinaniem, widok zadbanej, przemyślanej przestrzeni potrafi poprawić humor niemal każdemu. Problem w tym, że nie każdy ogrodnik-amator naprawdę wie, jakie gatunki rosną tuż pod jego oknami. Właśnie dlatego specjaliści z Ogrodu Botanicznego w Hamburgu co roku wskazują najbardziej trującą roślinę świata. Akcja ma zwrócić uwagę na toksyczność gatunków, które często sadzimy w przydomowych ogrodach — czasem nieświadomie, kierując się wyłącznie wyglądem.
Każdego roku eksperci przygotowują zestawienie roślin o działaniu trującym, a potem w głosowaniu wybierany jest „zwycięzca”. Zgodnie z regulaminem dana roślina może otrzymać nominację tylko raz na pięć lat, a gatunek, który zdobył tytuł, nie może ponownie startować w kolejnych edycjach.
Orzechy nerkowca: smaczne, lecz toksyczne
W 2025 roku miano „Najbardziej Toksycznej Rośliny Roku” przyznano orzechom nerkowca — przekąsce, którą wielu z nas kojarzy przede wszystkim ze smakiem i wartościami odżywczymi. Te popularne orzechy pochodzą z drzewa Nerkowca Zachodniego (Anacardium occidentale), rosnącego w tropikalnych rejonach Ameryki Południowej, szczególnie w północno-wschodniej Brazylii. Dziś nerkowce uprawia się już w większości krajów o klimacie tropikalnym.
Choć orzechy nerkowca sprzedawane w sklepach są bezpieczne, kłopot zaczyna się przy surowych nasionach. Nieprażone nerkowce oraz ich skorupy zawierają kardol — toksyczny olej, który potrafi silnie podrażniać błony śluzowe. Zjedzenie surowych orzechów nerkowca może skończyć się ostrym bólem brzucha, a sam kontakt ze skorupą owocu bywa przyczyną bolesnych reakcji alergicznych na skórze, przypominających oparzenia drugiego stopnia.

Czy nerkowce są bezpieczne i zdrowe?
Nerkowce dostępne w sklepach są bezpieczne do jedzenia. Zanim trafią na półki, są suszone i prażone, a ten etap obróbki sprawia, że stają się całkowicie nietoksyczne.
Jeśli nerkowce to Twoja ulubiona przekąska, dobra wiadomość: wybierasz naprawdę wartościową opcję na co dzień.
- Zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe, które przy regularnym spożyciu wspierają organizm i pomagają dbać o serce.
- Są źródłem magnezu, żelaza i cynku, czyli składników ważnych m.in. dla koncentracji i pracy mózgu.
- Dzięki obecności miedzi nerkowce mogą wspierać dobrą kondycję skóry.
- Dostarczają sporo białka i energii, dlatego świetnie sprawdzają się zwłaszcza u osób aktywnych fizycznie.
Jabłko nerkowca to część drzewa nerkowca, której raczej nie spotkasz w polskich sklepach. Powód jest prosty: to bardzo delikatny owoc, który zaczyna się psuć niemal od razu po zerwaniu, więc trudno go transportować. Warto jednak wiedzieć, że jabłka nerkowca są jadalne i bogate w witaminę C. Z wyglądu przypominają nasze jabłka, mają słodko-kwaśny smak oraz soczysty, lekko włóknisty miąższ. W Indiach często przerabia się je na soki, dżemy i lokalne napoje alkoholowe.