Te faworki wychodzą zawsze chrupiące. Sekret tkwi w jednym składniku

Chruściki, nazywane też faworkami, to delikatne paski ciasta smażone na złoto i oprószone cukrem pudrem. Idealnie przygotowane powinny być lekkie, kruche i chrupiące. Choć przepis na faworki wydaje się prosty, to wcale nie takie oczywiste. Jeden szczegół ma kluczowe znaczenie dla efektu – to wybór odpowiedniej mąki. W dużej mierze właśnie od niej zależy, czy chrust będzie łamał się z charakterystycznym trzaskiem, czy okaże się twardy i ciężki.
- Dlaczego mąka ma tak duże znaczenie?
- Inne mąki a faworki – dlaczego się nie sprawdzą?
- Co jest kluczowe w smażeniu faworków?
Dlaczego mąka ma tak duże znaczenie?
Na półkach sklepowych można znaleźć wiele rodzajów mąki, które różnią się nie tylko składami, ale też stopniem przemiału i zawartością składników mineralnych. Parametry te wpływają na chłonność wilgoci, elastyczność ciasta oraz jego strukturę po usmażeniu. W przypadku faworków potrzebna jest mąka lekka, drobno zmielona i uboga w białko, aby ciasto nie zrobiło się gumowate.
Do przygotowania klasycznych chruścików najlepiej sprawdza się bardzo jasna mąka pszenna o niskim typie – często określa się ją jako tortowa. Delikatna struktura tej mąki sprawia, że ciasto łatwo się wałkuje, cienko rozciąga i nie stawia oporu. Co równie ważne, podczas smażenia szybko odparowuje z niego wilgoć, dzięki czemu powstają charakterystyczne pęcherzyki powietrza odpowiadające za kruchość chruścików.
Inne mąki a faworki – dlaczego się nie sprawdzą?
Mąka o niskim typie fantastycznie łączy się z żółtkami, śmietaną i niewielką ilością tłuszczu. Dzięki temu tworzy gładką, jednolitą masę. Taka mąka nie wymaga długiego zagniatania, co jest ogromną zaletą. Zbyt intensywna praca z ciastem prowadzi bowiem do nadmiernego rozwoju glutenu. Niestety, to jeden z głównych powodów, dla których faworki wychodzą twarde.
Przed użyciem spróbuj przesiać mąkę. Ten prosty krok napowietrzy ją i sprawi, że ciasto będzie jeszcze lżejsze. Dzięki temu łatwiej będzie można rozwałkować je niemal na przezroczystą grubość – to jeden z sekretów idealnych chruścików.
Nie sięgaj po mąki o wyższym typie, bo możesz się rozczarować. Są cięższe, bardziej zbite i chłoną więcej wilgoci. Wymagają przez to dodatkowej ilości tłuszczu lub jajek. Co powstaje w efekcie? Trudne do obróbki ciasto i faworki, które nie kruszą się w palcach. Przypominają raczej… twarde ciasteczka.
Klasycznego rezultatu nie dadzą również mąki alternatywne, takie jak orkiszowa, żytnia czy mąki bezglutenowe. Rzecz jasna, mogą być ciekawą wariacją, jednak nie zapewnią tej samej struktury i delikatności, której oczekuje się od klasycznych faworków.

Co jest kluczowe w smażeniu faworków?
Dobrze dobrana mąka to fundament udanych chruścików. Jednak poza odpowiednią mąką liczy się także właściwa technika. Ciasto musi być dobrze wybite – uderzanie wałkiem lub składanie i ponowne rozwałkowywanie pomaga wtłoczyć powietrze do środka. To ono sprawia, że podczas smażenia faworki pęcznieją i stają się lekkie jak piórko.
Bardzo ważna jest także temperatura tłuszczu. Zbyt niska sprawi, że ciasto nasiąknie tłuszczem. Z kolei zbyt wysoka doprowadzi do szybkiego przypalenia chruścików. Idealne faworki smażą się krótko, równomiernie i nabierają jasnego, złocistego koloru.