Wrzucają te dwa składniki do herbaty. Tybetański sposób na mróz działa lepiej niż kawa

Kiedy w Polsce trzyma siarczysty mróz, najczęściej ratujemy się sprawdzoną herbatą z cytryną, miodem albo korzenną mieszanką. A co, jeśli istnieje tybetański napój, którego skład brzmi jak kulinarna zagadka, a działanie potrafi obudzić szybciej niż espresso? Zanim uznasz to za ciekawostkę, zobacz, co kryje ta nieoczywista receptura, dlaczego ludzie wracają do niej zimą — i jak odtworzyć ją krok po kroku we własnej kuchni.
- Tybetańska herbata z masłem i solą
- Właściwości pu-erh i dodatków: masło, sól
- Przepis na rozgrzewającą herbatę pu-erh
Tybetańska herbata z masłem i solą
Połączenie herbaty z tłuszczem i solą dla wielu osób brzmi jak kulinarna ciekawostka. W niektórych regionach świata to jednak codzienny rytuał. Mowa o napoju pochodzącym z Tybetu, gdzie od setek lat jest ważną częścią jadłospisu. Nazywa się „po cha” i tradycyjnie przygotowuje się go na bazie czerwonej herbaty pu-erh.
W klasycznej recepturze do tybetańskiej herbaty dodaje się masło z mleka jaka – zwierzęcia stworzonego do życia w surowym, wysokogórskim klimacie. Taki tłuszcz jest bardzo kaloryczny i sycący, co w trudnych warunkach miało ogromne znaczenie. Do naparu trafia też sól, która pomaga uzupełniać elektrolity i jednocześnie wydobywa głębię smaku.
W Tybecie napój przygotowuje się w specjalnym naczyniu przypominającym drewnianą maselnicę. Intensywne ubijanie sprawia, że herbata staje się gładka i kremowa, tworząc jednolitą emulsję. W domu nie trzeba mieć tradycyjnego sprzętu – podobny efekt da blender, spieniacz do mleka albo nawet zwykła ręczna trzepaczka.
Zasada działania jest prosta: kofeina z herbaty w połączeniu z tłuszczem zapewnia energię na dłużej. Nic więc dziwnego, że przez pokolenia „po cha” pomagała mieszkańcom Tybetu przetrwać zimne poranki i wymagające warunki na dużych wysokościach.
Właściwości pu-erh i dodatków: masło, sól
Podstawą tego napoju jest czerwona herbata pu-erh, znana z korzystnego wpływu na organizm. Co tak naprawdę mówi się o jej działaniu i dlaczego tak wiele osób po nią sięga?
- Jest źródłem przeciwutleniaczy, które pomagają ograniczać działanie wolnych rodników i wspierają organizm w ochronie przed stresem oksydacyjnym. Przy regularnym piciu może to sprzyjać spowolnieniu procesów związanych ze starzeniem.
- Często wskazuje się, że wspiera metabolizm i pracę układu trawiennego. Dzięki temu organizm może sprawniej przetwarzać składniki odżywcze i lepiej wykorzystywać energię z posiłków.
- Może korzystnie wpływać na układ krążenia. Pu-erh bywa łączona ze wsparciem pracy serca oraz pomocą w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu, w tym obniżaniem frakcji LDL.
Dobrym pomysłem jest też herbata z masłem i solą, bo te dodatki mogą dodatkowo wzmocnić jej „efekt”. Tłuszcz sprawia, że energia uwalnia się wolniej i bardziej równomiernie. Zamiast szybkiego skoku pobudzenia i równie szybkiego spadku, który zdarza się po samej kawie, herbata z masłem daje stabilniejsze, dłużej odczuwalne wsparcie. Natomiast szczypta soli pomaga utrzymać równowagę elektrolitową – szczególnie gdy użyjesz soli jodowanej.

Przepis na rozgrzewającą herbatę pu-erh
Do przygotowania tej rozgrzewającej herbaty nie potrzebujesz żadnych egzotycznych ani specjalistycznych produktów. To prosty przepis na kilka łatwo dostępnych składników, które bez trudu znajdziesz w zwykłym sklepie spożywczym.
Składniki:
- 15 g herbaty pu-erh
- 100 ml pełnotłustego mleka
- 600 ml wody
- 2 łyżki masła
- szczypta soli
Przepis:
- Zagotuj wodę, a następnie wsyp do niej susz pu-erh.
- Gotuj na małym ogniu przez 10–15 minut, żeby napar nabrał intensywnego smaku i wyraźnego aromatu.
- Przecedź herbatę, aby oddzielić liście i uzyskać czysty napar.
- Do gorącej herbaty wlej mleko, dodaj masło oraz szczyptę soli.
- Zmiksuj wszystko dokładnie, aż napój stanie się jednolity i delikatnie kremowy.
Najlepiej wypić napój od razu po przygotowaniu, kiedy jest jeszcze przyjemnie ciepły. Sprawdzi się szczególnie rano lub w pierwszej części dnia — pu-erh zawiera kofeinę, więc wypity wieczorem może utrudnić zasypianie.