Ten tybetański napój stawia na nogi lepiej niż kawa

Gdy w Polsce szaleją mrozy, chętnie sięgamy po klasyczną herbatę z cytryną, miodem lub przyprawami korzennymi. Tymczasem istnieje napój z Tybetu, który jeszcze bardziej zaskakuje składem, a jednocześnie potrafi postawić na nogi skuteczniej niż mała czarna. Sprawdź, dlaczego warto dać szansę tej oryginalnej kompozycji i jak przygotować ją w domu.
- Skąd pochodzi ten niezwykły napój?
- Dlaczego warto pić herbatę tybetańską?
- Prosty przepis na herbatę tybetańską
Skąd pochodzi ten niezwykły napój?
Dla wielu osób zestawienie herbaty z tłuszczem i solą może wydawać się kulinarnym eksperymentem. Jednak w niektórych częściach świata to codzienność. Charakterystyczny napój, o którym mowa, wywodzi się z Tybetu. Właśnie tam od setek lat stanowi on niezwykle ważny element diety mieszkańców. Znany jest pod nazwą „po cha” i tradycyjnie przygotowuje się go na bazie czerwonej herbaty pu-erh.
W oryginalnej wersji do przygotowania herbaty tybetańskiej wykorzystywane jest masło wytwarzane z mleka jaka – zwierzęcia przystosowanego do surowego, górskiego klimatu. Tłuszcz ten jest wyjątkowo kaloryczny i odżywczy, co miało ogromne znaczenie w trudnych warunkach pogodowych. Do naparu dodaje się również sól uzupełniającą elektrolity i podkreślającą jego smak.
Przygotowanie herbaty w Tybecie odbywa się w specjalnym naczyniu przypominającym drewnianą maselnicę. Dzięki energicznemu ubijaniu powstaje kremowa, jednolita emulsja. W warunkach domowych nie trzeba dysponować tradycyjnym sprzętem – wystarczy klasyczny blender, spieniacz do mleka lub ręczna trzepaczka.
Logika naparu jest prosta – połączenie kofeiny zawartej w herbacie z tłuszczem daje długotrwałą energię. Nic dziwnego, że napój ten przez wieki pomagał w Tybecie przetrwać chłodne poranki na dużych wysokościach.
Dlaczego warto pić herbatę tybetańską?
Bazą napoju jest czerwona herbata pu-erh, ceniona za swoje właściwości prozdrowotne. Co dokładnie wiadomo o tej herbacie i jej właściwościach?
- Zawiera przeciwutleniacze, które neutralizują wolne rodniki i wspierają organizm w walce ze stresem oksydacyjnym. Regularne picie może opóźniać procesy starzenia.
- Przypisuje się jej zdolność do wspierania metabolizmu oraz usprawniania trawienia. Dzięki temu organizm może efektywniej wykorzystywać energię z pożywienia.
- Może pozytywnie oddziaływać na układ krążenia. Czerwona herbata bywa łączona z obniżaniem poziomu „złego” cholesterolu LDL oraz wsparciem pracy serca.
Warto pić herbatę z masłem i solą, które dodatkowo podbijają jej właściwości. Dodatek tłuszczu sprawia, że energia uwalniana jest stopniowo. W przeciwieństwie do samej kawy, która może powodować nagły wzrost, a następnie spadek pobudzenia, herbata z masłem zapewnia stabilniejszy efekt. Z kolei sól w niewielkiej ilości wspiera gospodarkę elektrolitową organizmu – zwłaszcza jodowana.

Prosty przepis na herbatę tybetańską
Przyrządzenie tej rozgrzewającej herbaty nie wymaga specjalistycznych produktów. Wystarczy kilka składników, które bez problemu można kupić w sklepie spożywczym.
Składniki:
- 15 g herbaty pu-erh
- 100 ml pełnotłustego mleka
- 600 ml wody
- 2 łyżki masła
- szczypta soli
Przepis:
- Najpierw zagotuj wodę i wsyp do niej susz herbaciany.
- Gotuj na niewielkim ogniu przez 10-15 minut, aby wydobyć głęboki smak i aromat.
- Przecedź napar, by pozbyć się liści.
- Do gorącej herbaty dodaj mleko, masło i niewielką ilość soli.
- Całość dokładnie zmiksuj, aż uzyskasz jednolitą, lekko kremową konsystencję.
Napój najlepiej spożywać od razu po przygotowaniu, gdy jest jeszcze ciepły. Warto pić go rano lub w pierwszej połowie dnia. Zawiera kofeinę, dlatego może utrudniać zasypianie, jeśli sięgnie się po niego wieczorem.